Zielona Góra,

czwartek, 4 czerwca 2020

List otwarty w sprawie parkingowej akcji lobbingowej redakcji "GL"

Szanowna Pani 
Natalia Dyjas 
Gazeta Lubuska

List otwarty
 w sprawie parkingowej akcji lobbingowej redakcji "GL"

Droga Pani Natalio,
Niweczy Pani wysiłki mojej reakcji w celu zmiany polityki transportowej na taką która jest zbliżona do polityki - czy to po czeskiej, czy to po niemieckiej stronie granicy. Obecnie w tym mieście mamy politykę transportową  sprzed lat 50-ciu, z lat 70-tych XX wieku. Jestem z tego powodu wściekły bo jest to marnowanie pieniędzy na zbytki w obliczu nadchodzącej dopiero recesji. 

Ile razy na ten temat- temat parkingów wokół mojej redakcji-  z Panią rozmawiałem? Czy tłumaczyłem, jak wyglądają statystyki podziału rynku transportowego (intermodal split) - po polskiej i po niemieckiej czy czeskiej stronie granicy? 

Czy była Pani w śródmieściu miasta Poznania? Zauważyła tam Pani zmianę? Zlikwidowano całe masy parkingów dla samochodów osobowych, zlikwidowano wiele dróg samochodów. Pani w tym mieście walczy o coś innego. Czy to nie jest przesada?

Gdy rozmawiałem ostatnio z poprzednią panią red. naczelną Pani gazety, mówiłem o tym że jako media- powinniśmy nie szkodzić, nie doprowadzać do strat dla ludności. W moim odczuciu próbuje Pani swoją akcją parkingową wywalczyć więcej miejsc parkingowych- ze szkodą dla ludności. Motoryzacja masowa powoduje ogromne koszty zewętrzne, które są uspołeczniane- wie o tym każdy ekonomista. 

Mam wrażenie że się nie zrozumieliśmy. Kilkakroć się z Panią kontaktowałem w sprawie Pani akcji lobbingowej na rzecz budowy parkingów poprzez ich dotowanie z pieniędzy wszystkich podatników.
Nie wszyscy podatnicy jeżdżą samochodami- szczególnie młodsze pokolenia wg badań statystycznych są sceptyczne wobec tej formy transportu. Ekonomiści tego typu sytuację nazywają spiskiem gerontów. Nazywa się tak sytuację w której zorganizowane grupy starszych żyją sobie na koszt młodszych.

Wystarczy aby Pani spojrzała w statystyki, by przekonać się że liczba samochodów osobowych na 1000 mieszkańców jest w tym mieście dwu, dwuipółkrotnie a nawet trzykrotnie wyższa niż w tych samych miastach po stronie niemieckiej. Prosze też sprawdzić wpływ masowej motoryzacji na więzi i relacje międzyludzkie. Badania są dość wstrząsające. 

Wzywa Pani do wydatkowania środków na dotowanie motoryzacji indywidualnej, podczas gdy wspólnym zadaniem władz nie jest dotowanie podmiotów prywatnych. Ekonomiści wolnorynkowi postulują aby pozostawić budowę parkingów sektorowi prywatnemu. Jesli ludzie będą chcieli dotować motoryzację indywidualną, zapłacą ok. 80 tysięcy PLN  za jedno miejsce parkingowe, jak w innych miastach. Likwidacja terenów wspólnych (tzw. commons) pod prywatne cele pojedynczych osób jest przestępstwem i kradzieżą mienia wspólnego. 

Wywalczyła Pani likwidację terenów parkingowych wokół mojej posesji, przez co spadła jej wartość (jest ona zależna od liczby terenów zielonych, a te w wyniku Pani lobbingu zlikwidowano). Jestem wściekły, bo czuję jakby mi Pani coś zabrała. Te trzy parcele wokół mojej posesji nie były w planach terenami pod parkingi. To co Pani robi, jest grubą przesadą. To nie jest dziennikarstwo (gdzie jest opinia drugiej strony- tej poszkodowanej?), a działalność lobbingowa na szkodę wartości naszych nieruchomości. 

Czy ja Pani coś zrobiłem? Zabrałem Pani jakieś pieniądze, że nas Pani tak traktuje? Ile razy się w tej sprawie parkingów z Panią kontaktowałem, aby przekazać swoje zastrzeżenia? Pani nawet o tym nie wspomniała, za to cytuje Pani stałą grupę lokalnych radnych, jakby było ich tylko kilku. Nie zwraca Pani uwagi na konflikt interesów (co najmniej jeden z nich pracuje dla developera, wierząc plotkom z mojego osiedla, i jak mniemam, zabiera nasze tereny zielone dla celów parkingowych klientów swojego pracodawcy).

Nawet ostatnio wycięto trzy drzewa na mojej ulicy pod miejsca parkingowe, 15 metrów od wejścia do mojej redakcji- ma to miejsce dzięki takiemu lobbingowi jak Pani uprawia. 

Dziękuję że wspomniała Pani o proteście mieszkańców slumsowiska MCS na którym mieszkam, w sprawie likwidacji placu zabaw koło mojego domu pod parking. Chociaż to.

Przypomnę Pani SMS sprzed 16 godzin. Pisała Pani "przebywam na urlopie wypoczynkowym"- a tymczasem dziś rano przeczytałem Pani nowy tekst w którym "walczy " Pani o parkingi. Trochę mnie to zdziwiło.

Z szacunkiem
Adam Fularz
wydawca

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Aktualności z Urzędu Miasta