Zielona Góra,

czwartek, 13 lutego 2020

Czy media i dziennikarze boją się stygmatyzacji, poruszając temat UFO?

Oto zdarzenie: Jadę pociągiem, za oknem pociągu widzę niezidentyfikowany obiekt latający. Natychmiast zgłaszam to do MON, chyba w ciągu minuty lub dwóch. Nie dostaję żadnej odpowiedzi, więc badam temat. Sądziłem że ktoś się odezwie, aby dopytać o typ "statku powietrznego" jaki widziałem. Nic podobnego nie nastąpiło. Ponaglenie o odpowiedź- także nie zadziałało. 

W sieci Web znajduję narzekania różnych urzędników, że wokół tematu panuje tabu. Że dziennikarze, jeśli poruszą temat, będą się obawiać zawodowej stygmatyzacji. Że media- obawiają się utraty wiarygodności. 

Temat, owszem, media poruszyły, tabu zostało przełamane, ale- to się stało w USA i chyba nie w Polsce. Nadal wydaje się że wokół tematu panuje atmosfera wstydu, obaw. Ja tymczasem ujrzałem w niebie coś dziwnego, co mi nie pasowało do obrazów statków powietrznych jakie znam, i nie poruszało się trajektorią lotu jakie znam. To wszystko, żadnej wielkiej sensacji. 

Mógł to być jakiś eksperymentalny samolot, bo nic podobnego wcześniej nie widziałem nawet na zdjęciach czy filmach. Najprawdopodobniej mógł to być gigantyczny dron wielkości co najmniej Airbusa A380, czy Boeinga 747, czy Antonowa An-225, tyle że wirników żadnych nie dostrzegłem, natomiast widać było zarys ogromnej, bardzo ażurowej konstrukcji. 

oto co napisałem zaraz po zdarzeniu: "dzien dobry
chwile temu wygladalem przez okno pociągu ktory jechal przez stacje Brzezinka Sredzka w kierunku Wroclawia. Myslalem ze widze samolot, ale to utrzymywalo sie w pionie jak pionowowzlot. Patrzylem z tej stacji w strone poludniowa z okna pociagu. Czy to mogl byc jakis nietypowy samolot? Obok jest lotnisko.
pozdrawiam"

Później próbowałem dopytywać. Przeglądałem w ciągu tego tygodnia i dziś rano w bazach danych podobne oficjalnie zgłoszone incydenty (np. incydent USS NIMITZ) ale to co widziałem, przypominało wielką, pionowo wydłużoną wersję samolotu braci Wright, i miało bardzo ażurową konstrukcję, było zdecydowanie ażurowe i czarne. Pytałem, czy jeśli prowadzono wtedy jakieś próby (np. z ogromnymi dronami)? Dopytywałem, czy incydent jest do wyjaśnienia wg stanu obecnej nauki?

Sytuacja mnie zastanawia ponieważ nie było to podobne do zgłoszonych wcześniej incydentów.To "coś" schowało się w chmurach, ale mimo wypatrywania, z tych chmur nie wyleciało, później mój pociąg przesuwał się dalej i już nie miałem widoku w tamtą stronę. 

Od zdarzenia minęło pół roku. Od tego czasu widziałem na niebie na przykład małe halo wokół słońca, słońca poboczne (parheliony), górny łuk styczny oraz krąg parheliczny. Z pół roku wcześniej na niebie widziałem efekt zwany "subsun". 

Adam Fularz
-- 

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Polish News Agency. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

POLISH NEWS AGENCY POLISHNEWS.PL
AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Aktualności z Urzędu Miasta