Zielona Góra,

środa, 15 maja 2019

Petycja do Radnych Miasta Zielona Góra w sprawie opłat parkingowych

do Szanowni Państwo 
Radni Miasta Zielona Góra 

Jako ekonomista zwracam się z wnioskiem - petycją o zaniechanie dotowania kosztów opłat parkingowych w mieście Zielona Góra.

Obecnie miasto przypomina plac parkingowy. Polityka wielu dekad subwencjonowania motoryzacji indywidualnej sprawiła że znikły skwery zieleni, spacer po centrum jest już prawie zawsze spacerem po chaotycznym parkingu.

Wnoszę o podwyżkę opłaty za parkowanie samochodu w strefie płatnego parkowania do 120 PLN dziennie i do 10-15 PLN za godzinę postoju samochodu. Mieszkańców centrum miasta obejmowałaby zniżka np. 10 procent i nie więcej.

Koszt całkowity miejsca parkingowego to w centrach miast kwota 80 do 100 tysięcy złotych wliczając przestrzeń dojazdową. Dotowanie motoryzacji indywidualnej w tej skali co w mieście Zielona Góra  jest niespotykane w Polsce- według krytyków po Sopocie i Warszawie to Zielona Góra ma najwięcej pojazdów na 1000 mieszkańców i jest to wynik polityki agresywnego dotowania motoryzacji indywidualnej. Wskaźniki motoryzacji  indywidualnej są trzecie najwyższe w skali kontynentu- po Finlandii i Włoszech.

W ostatnich latach kierowcy samochodów osobowych otrzymali dodatkowo dotację od władz miasta w wysokości ok. 300 -350 mln PLN na dodatkową powierzchnię dróg na terenie miasta. W tym celu zlikwidowano nawet torowiska pozostałe po przedwojennym systemie kolejki podmiejskiej co spowodowało koszt utraconych korzyści w wysokości- jak szacuję- ok. 500-800 mln PLN. Zlikwidowano tym samym jedyną konkurencję dla sieci drogowej na terenie tego miasta. Dzisiaj kolej podmiejska ominęłaby korki na sieci drogowej.

Władze miasta likwidują obecnie parki i skwery celem rozwoju polityki dotowania opłat parkingowych. Ekonomiści wolnorynkowi argumentują aby władze wycofały się z rynku motoryzacji indywidualnej i aby to wolny rynek oferował kierowcom płatne parkingi. 

Z miasta emigrują osoby młode ponieważ niemal całe środki z budżetu miasta idą na osoby starsze i ich potrzeby miejsc parkingowych które wg nich mają być bezpłatne. W Amsterdamie tymczasem  zadecydowano o likwidacji 10 tysięcy miejsc parkingowych. 

Patrząc z boku- polityka parkingowa władz miasta wydaje się być pokłosiem epoki totalitaryzmów- narodowosocjalistycznego i później komunistycznego. Na polityce władz miasta traci przemysł turystyczny a młodzi ludzie wybierają np. Poznań z jego polityką całkowitej likwidacji dróg samochodowych w centrum miasta. Uznaniem jako miejsce przeprowadzek cieszy się Berlin gdzie liczba samochodów jest dwukrotnie mniejsza na 1000 mieszkańców. W Berlinie sztucznie zmniejszono liczbę parkingów. Opłaty parkingowe są wielokrotnie wyższe.

z szacunkiem
Adam Fularz 
Wydawnictwo Merkuriusz Polski 






--
-------
Merkuriusz Polski
Www.merkuriusz.co.uk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aktualności z Urzędu Miasta