Zielona Góra,

niedziela, 2 grudnia 2018

Co usłyszałem: Leśnik miasta kazał dzieciom zlikwidować dropy i hopki do skakania na rowerach do DH

Zaletą mieszkania w tym mieście jest to że my skaczemy na hopkach na rowerach i mamy tutaj trasy zjazdowe. Z tego co wiem-wszystkie są nielegalne a władze miasta w pismach odmawiają ich zalegalizowania.  Władze miasta -mimo licznych petycji-tylko mnożą problemy- na przykład w sprawie Parku Poetów. Są one bardzo nieprzychylne czy nawet otwarcie wrogie dla kolarstwa zjazdowego. Dla przykładu- wielki kompleks tras zjazdowych z drewnianymi skoczniami na słupach który się mieścił na Jagodowym Wzgórzu- leśnicy zlikwidowali. Została tam nawet kartka na drzewie od leśników w sprawie likwidacji tych tras do DH. Teraz została tylko trasa na Kosowej Górze.

Od małego dziecka łamię rowerowe ramy skacząc na tutejszych górkach. Mam kask i zbroję wiec trochę o siebie zadbałem aby się nie poobijać po tym jak rozbiłem poprzedni kask kilka miesięcy temu. Zamiast płacić 150 zł za 10 minut wizyty prywatnej u neurotraumatologa wydałem 3150 PLN na lepszy kask z systemem ochrony przy upadku rotacyjnym- sądzę że jest to opłacalna inwestycja bo zaoszczędzę na kosztach lekarzy.

Dzisiaj cały dzień skakalismy na hopkach. Młode pokolenie też skakało i nawet ich opieprzyłem że swoje-przecież bardzo drogie- rowery zjazdowe ( jeden z nich kosztował 30 tys. zł a drugi- zupełnie nowy- 17 tysięcy złotych) niedbale zostawili bez pilnowania w miejscu którego nie widzieliśmy i ktoś mógłby je ukraść. Byli wg mnie nieświadomi jak wielką kwotą jest np. 30 tysięcy złotych.

Młodzi ludzie opowiadali mi historię jak leśnik miejski przyszedł do nich i kazał im rozebrać hopki, dropy i trasy zjazdowe przy Trasie Północnej. Nie powinno tak się dziać.  Władze miasta moim zdaniem powinny przestać prześladować i utrudniać życie osobom uprawiającym downhill czy po prostu trenującym triki na rowerach.

Opr. Adam Fularz
Na podstawie doświadczeń jako rider na Jagodowym Wzgórzu oraz po rozmowach na spocie do DH przy ul. Rzeźniczaka koło UPS. Oraz na podstawie odpowiedzi Biura Planowania Miasta w sprawie tras do DH w Parku Poetów.

--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aktualności z Urzędu Miasta