Zielona Góra,

środa, 22 sierpnia 2018

List jaki otrzymała redakcja- M. Bonisławski o ruchach miejskich

Witam

 

Rok 2018 przyniósł Zielonej Górze pojawienie się nowej formy demokracji lokalnej – instytucjonalizację dotychczasowej aktywności obywatelskiej w formie tzw. ruchów miejskich.

 

Wydaje się, że ta zmiana w naszym mieście nie ma wyłącznie podłoża związanego z większą świadomością obywateli, ale wynika w jakimś stopniu ze zbliżających się wyborów.

 

Niestety prezentacja tego zagadnienia ze strony lokalnych mediów oraz prowadzone dyskusje sprowadzają powstawanie i działania (opinie) ruchów miejskich w mieście do tych ostatnich, do politycznego przedwyborczego kontekstu.

 

Tymczasem ruchy miejskie to naprawdę najwyższa obecnie forma demokracji lokalnej. Wybory przeminą, ktoś je wygra, ktoś inny przegra, a społecznicy i obywatele pozostaną. Chciałbym aby w roku 2019 i w następnych latach, w Zielonej Górze ruchy miejskie odgrywały ważną, aktywizującą grupy społeczników rolę. Jednak bez głębszej, apolitycznej za to merytorycznej refleksji nie będzie to możliwe.

 

Moje obserwacje i doświadczenia wskazują wielką potrzebę dyskusji o tym, czym powinny być ruchy miejskie, jak powinny działać a czego się wystrzegać. Moim zdaniem w Zielonej Górze idea ruchów miejskich póki co jest wypaczana na potęgę.

 

Nie ukrywam, że bezpośrednią inspiracją do napisania niniejszego materiału jest artykuł z GL (w którym zadano sugerujące pytanie co czytelnicy sądzą o wyłącznie politycznym kontekście powstania ruchu „Dumnych") oraz felieton Artura Łukasiewicza z GW (w którym autor powiązał zwolenników „Dumnych", do których na razie się zaliczam, z przedstawicielami aparatu totalitarnego). Bezkrytycznie za to promowani są „Jedyni", pierwszy ruch miejski, zarejestrowany wiosną.

 

Społeczny mailing moich materiałów dociera i tak do porównywalnej ilości osób, jaka sięga po gazety lub słucha radia. Oddźwięk po wysyłce poprzednich materiałów dot. m. in. Budżetu Obywatelskiego to pokazuje. Nie dajmy się mediom, które mają swoje preferencje. Sugeruję, aby powielili Państwo mój głos przesyłając na maile swoich znajomych.

 

Chciałbym, aby po lekturze mojego głosu podeśli Państwo do tematyki działań obywatelskich w Zielonej Górze, parodiowania idei ruchów miejskich, jaka ma miejsce od wiosny tego roku i totalnego, koniunkturalnego mieszania z błotem wszystkiego co służy obywatelom (np. Budżet Obywatelski) a co tylko można wykorzystać do walki politycznej - w sposób bardziej świadomy, wyważony i z większą refleksją. Abyście wyrobili sobie własne zdanie, niezależne od tego jakie poglądy narzucają Wam media. I co bardziej krzykliwi kandydaci, co to mają pomysły na Zieloną Górę, ale na razie jeszcze nic, poza krytyką, dla miasta nie zrobili. Za to burzą innym ich aktywność obywatelską. Oddzielmy ziarno od plew.

 

 

Mieczysław J. Bonisławski

m.bonislawski(na serwerze) adres.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubuskie Wiadomości