Zielona Góra,

sobota, 8 kwietnia 2017

Zielona Góra miastem gdzie wydaje się najwięcej pozwoleń na wycinkę drzew w Polsce.

Zielona Góra miastem gdzie wydaje się najwięcej pozwoleń na wycinkę drzew w Polsce. 

Piszę na gorąco po spotkaniu aktywistów z ruchów miejskich poświęconym odbudowie zlikwidowanego w latach 60-tych XX wieku Parku Miejskiego- Stadtparku w Zielonej Górze. 

Oglądaliśmy przedwojenne plany parku, licznych jego stawów i alei parkowych, winnic, cieplarni etc.

Przed wojną władze miasta dostrzegły potrzebe budowy wielkiego parku miejskiego w Zielonej Górze, który byłby terem rekreacyjnym dla mieszkańców miasta. Wynajęto znanych na całym świecie specjalistów i wytyczono olbrzymi, ogromny park miejski. W latach 60-tych XX wieku drzewa parkowe wycięto, a tewren parku zaorano, przeznaczając go pod zwykłą, banalną gospodarkę leśną. Po licznych alejach parkowych pozostały jedynie nędzne resztki, czasem pozostałości balustrad między drzewami. 

Apeluję o:

- wymianę drzewostanu. Sosny zostałyby częściowo wycięte na całym terenie Stadparku należącym do miasta i nasadzonoby nowy drzewostan, drzewa liściaste, efektowne drzewa parkowe. Zgodnie z sugestiami dendrologó zlokalizowanoby tutaj arboretum i park dendrologiczny z rzadkimi i atrakcyjnymi wizualnie gatunkami drzew. 

- odtworzenie wrzosowiska. 

- realizację planu budowy skateparku zapisanego w koncepcji władz miasta dot. rewitalizacji tego terenu

- odtworzenie znajdujących się tutaj przed wojna 4-5 polan, poza obecnie istniejącymi małą i wielką polaną.

- odbudowę wszystkich alejek parkowych wg pierwotnych planów parku z okresu II wojny światowej.

- odbudowę budki kawiarnianej, tzw. grzybka

- udostępnienie toalety przy amfiteatrze bezpłatnie w okresie letnim

- odbudowę i pogłębienie 4 stawów zaznaczonych na przedwojennych mapach, które znajdowały się w granicach terenu należącego do miasta na strumieniu Dłubnia Zachodnia (przed wojną Czerwona Woda, Das Rote Wasser). Stawy byłyby odkopane, pogłębione, napełnione wodą ze strumienia Dłubnia Zachodnia. 

- odbudowę znajdującej się na terenie parku Kapliczki Ofiar Dżumy w sposób identyczny wzorowany na kaplicy z os. Pomorskiego

- budowę skałki wspinaczkowej wg pierwotnej koncepcji władz miasta dot. zagospodarowania parku

- odbudowę winnicy miejskiej której teren obecnie zarósł drzewami

- wyznaczenie tras rowerowych

- powiększenie ogrodu botanicznego

- powiększenie kąpieliska miejskiego poprzez znaczne powiększenie basenu kąpieliska, tak aby było ono atrakcyjnym miejscem kąpieli. 


Niniejszym wnoszę o odbudowę Parku Miejskiego w stopniu możliwie najbliższym przedwojennym planom i mapom. Miasto takie jak Zielona Góra powinno posiadać reprezentacyjny, atrakcyjny turystycznie Park Miejski. 

O likwidacji Parku Miejskiego


Zielona Góra zerwała z tradycją miasta ogrodu. Ta wymyślona w XIX wieku przez Ebenzera Howarda utopia urbanistyczna miała w Zielonej Górze swoich naśladowców. W ramach tej inicjatywy otwarto wielki Park Miejski- Stadtpark na Wzgórzach Piastowskich. Ogromny teren parkowy obejmował tereny aż do obecnej Wieży Bismarcka

Tereny przedwojennego ogromnego Parku Miejskiego, były zarządzane w latach ok. 1920- 1939 przez osobną firmę - towarzystwo powołane do zarządzania ogromnym parkiem miejskim. Städtische Gesellschaft für Landwirtschaftliche Kultur (Miejskie Towarzystwo Kultury Uprawnej) jest wg części dokumentów możliwym prawnym właścicielem tego kompleksu po- parkowego. 

Obecnie jest on wycinany. Przed wojną działały tutaj co najmniej 3 restauracje i wyciągi narciarskie, najprawdopodobniej 2. Już na mapie z 1925 r. zaznaczono tor saneczkowy.

W Zielonej Górze trwa debata o miejscowych górach (przed wojną zwanymi Meiseberge), lub wzgórzach (Piastenhoehe) we wschodniej części tego kompleksu, jak i Lesie Piastowskim. Istniejący tutaj park w większości już zlikwidowano polityką władz państwowych, które przeznaczyły park na cele zwykłej gospodarki leśnej. Trwa wycinka drzew liściastych i tworzenie tutaj "lasu zwykłych sosen", choć ongiś - wcale tak nie było. Socwiecze utopii totalitarnych zniszczyło te tereny.

Kompozycja założonego w tym miejscu w latach 20-tych XX wieku przez Städtische Gesellschaft für Landwirtschaftliche Kultur (Miejskie Towarzystwo Kultury Uprawnej, towarzystwo założylo miasto wraz z największymi przedsiębiorstwami miasta) parku podporządkowana była "kształtowaniu widoków oraz kameralnych wnętrz. 

"Towarzystwo było w istocie spółką prawa handlowego i jego kapitał zakładowy wynosił 1 mln marek. Udziałowcami byli miasto Zielona Góra (wniosło kapitał 437.500 marek) oraz największe zielonogórskie firmy".[1] Krajobraz miał z założenia sprawiać wrażenie naturalności" [1]. Pierwsze prace podjęto pod mottem "Zielona Góra musi pozostać zieloną górą!" „Zielona Góra – Grünberg – muss ein grüner Berg bleiben“. 

Na same ogrody parkowe przeznaczono aż 87 hektarów powierzchni. Kluczowym elementem był ogród botaniczny zaprojektowany przez emerytowanego dyrektora ogrodu botanicznego z Wrocławia, prof. Rickhebena. W jego cieplarniach hodowano egzotyczne rośliny- np. palmy, figi, opuncje, drzwa cytrusowe. Zniszczono je po wojnie, a resztki szklarni- w latach 90-tych XX wieku i w pocz. XXI wieku- czyszcząc teren pod budowę osiedla mieszkaniowego. 

"Nie było żadnej sztucznej granicy między otaczającymi go terenami" - piszą w źródłach. Autorem był planista znany z koncepcji miast- ogrodów, prof. Herman Jensen z Technische Hochschule w Berlinie [1]. Przy wieży widokowej na Kosowej Górze (dawniej Meiseberge) zbudowano restaurację, dziś zlikwidowaną. Cały kompleks parku miejskiego przeznaczono po II wojnie św. dla okresowej wycinki drzew w ramach zwykłej gospodarki leśnej. 

Zniszczono znajdujące się tutaj restauracje, punkty widokowe i wieże widokowe zamknięto dla zwiedzających, czyniąc niemożliwym nawet oglądanie widoków. Park Miejski obumarł. Dziś jest już tylko zwykłym, okołomiejskim lasem.
Zielona Góra, 26 sierpnia 2016 r.

Pan
Adam Fularz
Dotyczy: propozycji aktywisty - dawny park miejski

Dziękujemy za przesłane propozycje.

Pozdrawiamy
Departament Prezydenta Miasta





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubuskie Wiadomości

Radio Zachód