Zielona Góra,

środa, 30 września 2015

REPLY URGENT!!!

Barrister Ben Cook
La Sagrada Familia Calle Mallorca,
601 08713 Seville Spain.
Mobil: +34 631 093 714

Hello Dear Friend,

I will not hesitate to apologize for sending mail to you for the first time whereby you do not know me before, meanwhile I am Barrister Ben Cook a solicitor at law, a Lawyer from Seville Spain. I wish to introduce you to a business deal that would be beneficial to both of us, and which has to be kept confidential.

This deal is about a national of your country who died early last year with the wife and their two children on a motor accident leaving behind a huge sum of Inheritance fund 1,Million Euros without Next of kin.I am seeking for your consent to present you as next of kin to my late client since you are from the same country.

With your assistance and my professional advise we will get access to claim this fund without any hitch, meanwhile; I have agreed to give you 30% upon using you as the next of kin to my late client. I look forward to hear from you immediately. To show your interest in this transaction, please kindly reply to me and Send along your telephone number so that I can call you for further information and mode of execution.

Kind Regards.
Barr. Ben Cook

URGENT!!! 162 !!!cano !!!! URGENT!!!Poland 539kAJA

Newsletter Urzędu Marszałkowskiego Woj. Lubuskiego

 

 

 

GZ.II.0620.1.186.2015                                                                                Zielona Góra, 30.09.2015 r.

 

 

 

 

 

 

 

Newsletter nr 186

 

 

 

 

 

Lubuskie uczelnie będą współpracować

Prof. dr hab. inż. Tadeusz Kuczyński, Rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz prof. dr hab. inż. Marian Miłek, Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sulechowie podpisali porozumienie o współpracy badawczo-rozwojowej. - Dla mnie to bardzo ważne, że ta umowa dziś została podpisana. Moja rola jest taka, aby wspierać to partnerstwo. Myślę, że współpraca ta przyniesie wiele korzyści dla uczelni i naszego regionu - mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak, 29 września br.

- Różnie to bywało miedzy naszymi uczelniami, ale wszystko co dobre dojrzewa powoli. Cieszę się, że uczelnie chcą współpracować i dziś zostało to potwierdzone na piśmie. Celem tego porozumienia jest m.in. rozwijanie kierunków, doskonalenie jakości kształcenia oraz wymiana kadry. Dla nas inwestycje w kapitał ludzki są najważniejsze. Samorząd województwa w tej kadencji bardzo mocno wspierał zarówno zielonogórską uczelnię, jak i uczelnię w Sulechowie. To nie tylko projekty w zakresie infrastruktury, parki naukowo-technologiczne, instytut agrotechniczny, instytut energetyki, ale również projekty realizowane w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. To również pomoc przy tworzeniu nowych kierunków – prawa i kierunku lekarskiego. Małe uczelnie potrzebują pomocy, a UZ jest liderem w regionie. Myślę, że współpraca ta przyniesie wielką wartość dodaną dla wzmocnienia potencjału regionu lubuskiego – powiedziała marszałek. 

Marszałek  podczas konferencji przekazała jeszcze jedną dobrą wiadomość. – Podpisuję dzisiaj ostatnią umowę dla Uniwersytetu Zielonogórskiego w ramach LRPO na dostosowanie infrastruktury do nowych kierunków kształcenia. To prawie 5,5 mln zł – powiedziała marszałek.  

Dla dobra regionu, dla dobra młodzieży

Z podpisania porozumienia cieszy się rektor zielonogórskiej uczelni. - Myślę, że ta współpraca może być owocna zarówno dla jednej, jak i drugiej strony. Planujemy utworzenie nowych kierunków. Mamy już nawet konkretne plany. Pierwszy z nich to kierunek związany z odnawialnymi źródłami energii. Uważamy, że warto też postawić na regionalną specjalizację tj. kierunek związany z winiarstwem. PWSZ ma istotną bazę i jest liderem w projekcie dotyczącym samorządowej winnicy. Uniwersytet uruchamia nowe kierunki i w związku z tym pojawiają się problemy lokalowe. PWSZ ma bardzo dobrą infrastrukturę, dlatego też zielonogórska uczelnia planuje skorzystać z tych obiektów – mówił prof. dr hab. inż. Tadeusz Kuczyński.

Zadowolenia nie krył także rektor PWSZ w Sulechowie. - Wspólne badania, praca nad nowymi kierunkami, wspólne wydawnictwa oraz wspólne działania studentów, to cel naszej współpracy -  mówił prof. dr hab. inż. Marian Miłek. – Współpraca miedzy naszymi uczelniami już istnieje. To co teraz się dzieje to usankcjonowanie stanu faktycznego. Cieszę się, że  udało nam się zrozumieć i docenić wzajemne intencje. Droga ta nie była łatwa, ale udało nam się dla dobra regionu i dobra naszej młodzieży. Działamy w tym samym duchu, a taka współpraca musi dać pozytywne efekty – dodał na koniec profesor.      

Nowe kierunki, wspólne badania  

- Uwzględniając dobre praktyki dotychczasowej współpracy oraz wolę działania na rzecz rozwoju społecznego, gospodarczego i naukowego Województwa Lubuskiego oraz chcąc rozwijać efektywną kooperację w zakresie stwarzania dla studentów i pracowników UZ oraz PWSZ dogodnych warunków rozwoju dydaktycznego i naukowego zgodnego z oczekiwaniami rynku, Strony umowy zamierzają ściśle ze sobą współpracować na zasadach partnerskich i ustalają następujące ramy współdziałania – czytamy w porozumieniu.

Celem współpracy pomiędzy UZ i PWSZ jest transfer wiedzy i doświadczeń pomiędzy uczelniami w zakresie kształcenia oraz badań naukowych w długofalowej perspektywie rozwoju obu uczelni. Obejmuje on zarówno kształcenie studentów, jak i rozwój bazy naukowej, a także wspólne inicjowanie i prowadzenie badań naukowych oraz realizację projektów w oparciu o bazę badawczą obu Uczelni. UZ i PWSZ będą dążyć do prowadzenia badań naukowych i realizowania projektów we współpracy z  Parkiem Naukowo-Technologicznym Uniwersytetu Zielonogórskiego Sp. z o.o., Centrum Energetyki Odnawialnej Sp. z o.o. oraz Lubuskim Ośrodkiem Innowacji i Wdrożeń Agrotechnicznych Sp. z o.o..

Zakres współpracy może obejmować:

1)    wspólne uczestnictwo w pracach badawczo – rozwojowych;

2)    realizowanie usług doradztwa technicznego i technologicznego;

3)    upowszechnianie wyników osiągniętych na podstawie prowadzonych prac badawczo – rozwojowych, we wspólnych działaniach zmierzających do wdrożenia w praktyce wyników tych prac;

4)    wzajemne wspieranie się w prowadzeniu zajęć dydaktycznych, prac dyplomowych, organizacji praktyk studenckich oraz w dostosowaniu programów kształcenia do realiów rynków pracy;

5)    wspólne prowadzenie wybranych kierunków studiów;

6)    organizację wspólnych szkoleń i specjalistycznych kursów oraz promocję kształcenia w zawodach związanych z potencjałem kadrowym i infrastrukturalnym obu uczelni;

7)    wzajemne wspieranie działalności wydawniczej prowadzonej w obu uczelniach,

8)    stwarzanie sprzyjających warunków do rozwoju współpracy w zakresie działalności kulturalnej; sportowej oraz każdej innej mającej na celu integrację środowisk akademickich obu uczelni;

9)    inne działania, których podjęcie będzie leżało we wspólnym interesie obu stron.

UZ i PWSZ zobowiązują się także do wzajemnego wspierania się w ramach swoich możliwości faktycznych i prawnych, w działaniach na rzecz rozwoju województwa lubuskiego oraz społeczności lokalnych.

 

 

Obrady Konwentu PWSZ w Sulechowie

29 września br. odbyło się posiedzenie Konwentu PWSZ w Sulechowie. Przewodniczącą Konwentu na nową kadencję 2015/2019 została marszałek Elżbieta Anna Polak, a wiceprzewodniczącym Stanisław Myśliwiec, prezes Lubuskiej Izby Rolniczej. – Bardzo dziękuję Państwu za zaufanie. Zawsze staram się wspierać uczelnię. Dziś bardzo potrzebne jest partnerstwo i o to partnerstwo z zielonogórską uczelnią bardzo zabiegałam. Dziś o 14.00 podpisane zostanie porozumienie o współpracy badawczo-rozwojowej między Uniwersytetem Zielonogórskim a PWSZ w Sulechowie – mówiła marszałek.  

Przypomnijmy, w ubiegłej kadencji 2011-2015 marszałek również pełniła funkcję przewodniczącej. Na początku spotkania rozdane zostały akty powołania do pracy w obradach Konwentu, do którego należą m.in.:

- marszałek Elżbieta Anna Polak
- Burmistrz Sulechowa Ignacy Odważny (w zastępstwie pani Danuta Jurzak, zastępca burmistrza)
- Prezes Lubuskiej Izby Rolniczej Stanisław Myśliwiec
- Prezes Elektrociepłowni Marian Babiuch (w zastępstwie pan Ryszard Francuz)
- Maciej Kaczmarski - prezes firmy Iglotechnik
- Firma Mazel
- Andrzej Gołdyka - szef TUI
- przedstawiciele PWSZ: kanclerz i prorektor.

Gości spotkania powitał rektor PWSZ prof. Marian Miłek. - Bardzo dziękuję, że przyjęliście Państwo moje zaproszenie do pracy w Konwencie PWSZ. Konwent jest organem wpisanym do ustawy ”Prawo o szkolnictwie wyższym”. Ustawa po ostatniej nowelizacji zmieniła skład Konwentu i w tym nowym składzie większy nacisk kładzie na przedstawicieli przemysłu, bo tych przedstawicieli jest aż 5. Do tego dochodzą jeszcze przedstawiciele administracji publicznej - mówił rektor.

Następnie głos zabrała marszałek Elżbieta Anna Polak. - Małe uczelnie są w bardzo złej sytuacji ze względu na niekorzystny algorytm i niż demograficzny, dlatego musimy im pomagać i je wspierać. Wiem, że jest tu potencjał. Przez te minione kadencje udało się bardzo mocno wzmocnić infrastrukturę. Uczelnia jest dobrze przygotowana, ale musi mieć partnerów i działać w partnerstwie, aby ten czas niżu demograficznego przejść bez większych problemów. Jest to możliwe przy dobrej atmosferze i dobrej woli. My wszyscy będziemy służyć pomocą, ja ze swojej strony również to obiecuję – powiedziała marszałek.      

Uczestnicy Konwentu rozmawiali o sposobach promowania uczelni. Marszałek zasugerowała, aby dział promocji wykorzystał możliwość prezentacji swojej oferty podczas imprez skierowanych do młodzieży organizowanych w urzędzie marszałkowskim. Jako przykład podała II Lubuski Sejmik Młodzieżowy, który odbył się w ubiegłym tygodniu, podczas którego cała sala Sejmiku Województwa Lubuskiego wypełniona była młodzieżą.

Marszałek mówiła o możliwościach skorzystania z funduszy unijnych w nowej perspektywie. - Jeśli chodzi o nową perspektywę to będą to nie tylko te działania w pierwszym priorytecie RPO dotyczącym gospodarki i  innowacji, gdzie ok. 30 proc. alokacji będzie do wzięcia poprzez dobre partnerstwa z przedsiębiorcami. Granty pójdą do przedsiębiorców, którzy będą zamawiać konkretne badania i patenty. Uczelnia ma potencjał, ma dobrze przygotowaną infrastrukturę. Wasze instytuty idealnie wpisują się w nasze inteligentne specjalizacje. Będziemy premiować partnerstwo oraz te działania, które są w ramach inteligentnych specjalizacji. To jest szansa. Uczelnia ma parki naukowo-technologiczne. Są na to pieniądze w naszym regionalnym programie. Trzeba szukać niestandardowych rozwiązań. W przypadku kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Zielonogórskim też się mówiło, że się nie uda. Udało się i w przyszłym tygodniu naukę rozpocznie 60 studentów. Tak samo i tu w Sulechowie są możliwe różne pomysły i działania - mówiła marszałek.

- Uczelnia może być idealnym partnerem dla szkół i organizacji pozarządowych w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, który skierowany jest do osób wykluczonych oraz pochodzących z terenów wymagających interwencji. Dla młodego człowieka jest niezwykle fascynujące mieć zajęcia w instytucie agrotechniki czy energetyki i spotkać się z prawdziwym profesorem. Widzę tu wielkie niewyczerpane pokłady jeśli chodzi o rozwój i promocję – dodała na koniec marszałek.

Następnie referując sprawozdanie z działalności uczelni w roku akademicki 2014/2015 Wiesław Miczulski, prof. PWSZ mówił, że do tej pory szkolę opuściło 8 tys. absolwentów, a w ubiegłym roku 185 osób.
Na koniec spotkania przedstawiono nowego kanclerza uczelni Marcina Szczęsnego.  

 

 

Kolejne kilometry S3 dofinansowane z Unii

29 września br. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z rządowym Centrum Unijnych Projektów Transportowych pierwsze umowy na dofinansowanie inwestycji drogowych z Programu Operacyjnego "Infrastruktura i środowisko". Łączna suma funduszy UE na realizację pięciu inwestycji to ok. 3,3 mld zł. Dwie z umów dotyczą budowy drogi ekspresowej S3 Nowa Sól–Legnica. Inwestycje poprawią dostępność komunikacyjną regionów i ich miast. Skrócą czas przejazdu między najważniejszymi ośrodkami w kraju. Podniosą poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego i komfort podróży.

Wśród nich znalazły się następujące przedsięwzięcia:

  • S3 Nowa Sól – Legnica (odcinek Kaźmierzów – Legnica),
  • S3 Nowa Sól – Legnica, odcinek w. Nowa Sól Płd. – węzeł Kaźmierzów (bez węzła),
  • S5 odcinek Korzeńsko – Wrocław (węzeł Widawa),
  • S7 Radom (Jedlińsk) – Jędrzejów (odcinek Radom – Skarżysko-Kamienna),
  • S7 odcinek Jędrzejów – granica województwa świętokrzyskiego/małopolskiego.

BUDOWA DROGI EKSPRESOWEJ S3 NOWA SÓL – LEGNICA, ODC. KAŹMIERZÓW – LEGNICA

wartość całkowita: ponad 1,9 mld

dofinansowanie UE: ok. 992 mln zł

lata realizacji: 2015 - 2018

Projekt obejmuje budowę drogi ekspresowej S3 o długości 48,27 km. S3 jako fragment drogi międzynarodowej E65, stanowi część połączenia drogowego w ramach trasy przebiegającej z północy na południe Europy tj. Ystad – Świnoujście – Wolin – Goleniów – Szczecin – Świebodzin – Jelenia Góra – Jakuszyce – Praga – Bratysława – Zagrzeb – Kosowo – Kreta. Inwestycja przebiega przez województwo dolnośląskie. Jest projektowana jako droga dwujezdniowa, o 2 pasach ruchu w każdym kierunku (za wyjątkiem odcinka Polkowice – Lubin - przekrój 2x3).

BUDOWA DROGI EKSPRESOWEJ S3 NOWA SÓL – LEGNICA, ODC. W. NOWA SÓL PŁD. – W. KAŹMIERZÓW (BEZ WĘZŁA)

wartość całkowita: ponad 980 mln zł

dofinansowanie UE: ponad 570,2 mln zł

lata realizacji: 2014 - 2018

Projekt ma na celu budowę drogi ekspresowej S3 Nowa Sól – Legnica – odc. w. Nowa Sól Płd. – w. Kaźmierzów (bez węzła) o długości niemal 33,3 km. Inwestycja przebiega przez obszar województwa lubuskiego i dolnośląskiego. Na całym odcinku projektowanej trasy przewidziano przekrój dwujezdniowy z dwoma pasami ruchu, pasem dzielącym (w tym rezerwa pod trzeci pas ruchu) oraz pasem awaryjnym.

 

Najwięcej środków PO IiŚ 2014-2020 zostanie przeznaczonych na sektor transportu – ok. 83 mld zł, w tym ok. 45 mld zł tylko na drogi. Mają one sprawić, że podróż w miastach oraz pomiędzy aglomeracjami będzie łatwiejsza, bezpieczniejsza oraz bardziej komfortowa.

Priorytetem będzie budowa nowoczesnej i kompletnej sieci dróg znajdujących się w transeuropejskiej sieci transportowej (tzw. sieci TEN-T) oraz w miastach. Szczególną uwagę zwrócimy na kolej. O unijne wsparcie będą mogły ubiegać się także projekty z zakresu transportu multimodalnego (tj. wykorzystującego więcej niż jeden środek przewozu), lotniczego oraz miejskiego transportu niskoemisyjnego.

Będą to inwestycje dotyczące m.in.:

- stworzenia spójnej sieci dróg o dużej przepustowości, łączącej wszystkie miasta wojewódzkie z siecią TEN-T – przede wszystkim budowa nowych szlaków, w tym obwodnic miast; odciążenie ośrodków miejskich od ruchu drogowego;

- poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego – m.in. doposażenie jednostek nadzoru nad ruchem drogowym i służb ratowniczych;

- transportu intermodalnego – np. poprawa funkcjonowania i możliwości przeładunkowych terminali drogowo-kolejowych w portach morskich; modernizacja, rozbudowa i budowa terminali intermodalnych wraz z infrastrukturą dostępową (w szczególności zlokalizowanych w sieci TEN-T), zakup i modernizacja lokomotyw oraz specjalistycznego taboru kolejowego (wagony, platformy);

- poprawy infrastruktury dostępu do portów, infrastruktury portowej i nabrzeżowej (porty w sieci bazowej TEN-T);

- żeglugi śródlądowej – np. usuwanie tzw. „wąskich gardeł”, poprawa bezpieczeństwa żeglugi, program wdrażania systemu informacji rzecznej (warunkiem koniecznym jest pełna zgodność inwestycji z wymogami prawa UE, w tym z uwzględnieniem ich w dokumentach strategicznych spełniających wymogi Ramowej Dyrektywy Wodnej i tzw. Dyrektywy powodziowej);

- rozwoju kolei zarówno w sieci TEN-T jak i poza nią, a także kolei miejskich – m.in. modernizacja, rehabilitacja istniejących szlaków; unowocześnienie taboru, dworców i przystanków; wprowadzanie na najważniejszych szlakach Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym (ERTMS);

- poprawy bezpieczeństwa w ruchu lotniczym i kolejowym;

- ekologicznego transportu miejskiego – nowoczesna infrastruktura tramwajowa, niskoemisyjne autobusy, trolejbusy.

Wykorzystano materiały: Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju

 

Aktywnie o transplantacji: Marsz im. prof. Religi w Bogdańcu

Już po raz piąty w województwie lubuskim odbędzie się Ogólnopolski Marsz Nordic Walking im. prof. Zbigniewa Religi. W niedzielę 4 października 2015 r. w Bogdańcu na wyprawę z kijami wyruszą lubuscy propagatorzy idei transplantacji. Uczestnicy wezmą też udział w losowaniu nagród. Główną nagrodę: podwójny bilet lotniczy do Warszawy – przekazała marszałek Elżbieta Anna Polak.

Hasło V Ogólnopolskiego Marszu Nordic Walking im. prof. Zbigniewa Religi brzmi „Popieram transplantację!”. Głównym organizatorem jest Stowarzyszenie Życie po Przeszczepie. Samorząd Województwa Lubuskiego już tradycyjnie wsparł tę inicjatywę. Urząd Marszałkowski przekazał główną nagrodę, która zostanie wylosowana wśród uczestników marszu – podwójne bilety lotnicze z Zielonej Góry do Warszawy.

Marsz odbędzie się w niedzielę 4 października w Bogdańcu. Miłośnicy nordic walking i propagatorzy idei transplantacji wyruszą spod Zespołu Szkół przy ul. Pocztowej. Zapisy rozpoczną się o godz. 10.30, natomiast sama wyprawa z kijami – o godz. 12.00. Organizatorzy opracowali dwie trasy: rekreacyjną o długości 5 km i trasę „fitness” – na 8 km.

„Partnerstwo dla Transplantacji”

We wrześniu 2015 r. z inicjatywy marszałek Elżbiety Anny Polak odnowione zostało „Partnerstwo dla Transplantacji w Województwie Lubuskim”. Pod listem intencyjnym podpisało się piętnastu sygnatariuszy, w tym także prof. Marian Zembala, Minister Zdrowia. Ideę dawstwa narządów oficjalnie wsparli m.in. Biskup Stefan Regmunt, Wojewoda Katarzyna Osos, przedstawiciele środowisk medycznych, samorządów i innych instytucji W ramach tego porozumienia Urząd Marszałkowski m.in. promuje podpisywanie „oświadczeń woli” oraz współorganizuje konferencje i szkolenia na temat transplantacji.

Atrakcje podczas realizacji V OMNW:

  • pomiary poziomu cukru, ciśnienia krwi przed wymarszem;
  • wśród uczestników marszu rozlosowane zostaną nagrody m.in., bilet lotniczy na trasie Zielona Góra – Warszawa – Zielona Góra (dla 2 osób), ciśnieniomierze, kije do Nordic Walking;
  • pierwszych 250 zapisanych osób otrzyma w ramach patronatu miesięcznik „MODA na ZDROWIE”;
  • każdy uczestnik otrzyma wodę i baton energetyczny;
  • dla uczestników marszu zapewniony będzie posiłek piknikowy oraz świeże owoce;
  • możliwość zwiedzania Muzeum Zagroda Młyńska po zakończonym marszu;
  • możliwość wypożyczenia kijków do Nordic Walking (dla pierwszych 20 osób);
  • certyfikaty uczestnictwa, breloki i inne

Organizatorzy: Transplantacja i nordic walking? Jest wspólny mianownik!

Czytając nazwę organizowanego marszu, wiele osób zapewne pomyśli: co ma wspólnego transplantacja z nordic walking? Dla jednych być może nie wiele, dla innych ogrom...

Wiele osób po przeszczepie serca, wątroby czy nerek uprawia Nordic Walking, jako bardzo dobrą formę rehabilitacji organizmu. Aktywna - sportowa forma pozytywnego propagowania transplantacji to efekt poszukiwania nowych sposobów dotarcia do naszego społeczeństwa z edukacją w zakresie przeszczepiania narządów. Większa świadomość społeczna to większa szansa na ratowanie życia innych ludzi, a nawet może   i naszych bliskich czy nas samych. Koordynatorką marszu jest Adriana Szklarz ze Stowarzyszenia Życie po Przeszczepie, która sama przeszła transplantację – od kilkunastu lat żyje z męskim sercem.

Zgodę na nazwanie Marszu imieniem prof. Zbigniewa Religi,  wyraził dr Grzegorz Religa – syn słynnego kardiochirurga i transplantologa

Adriana Szklarz, koordynator Stowarzyszenia Życie po Przeszczepie: Wierzę, że  propagowanie transplantacji poprzez organizację ogólnopolskiego marszu Nordic Walking, przyczyni się do zwiększania jej społecznej akceptacji, a także zrozumienia sensu przekazywania narządów do przeszczepu w celu ratowania życia innych ludzi, przed którymi taka forma ratunku stoi. Dlatego też serdecznie zapraszam już na V Ogólnopolski Marsz Nordic Walking im. prof. Zbigniewa Religi oraz do wspólnego propagowania transplantacji pod hasłem:

"Popieram transplantację!"

 

 

Znamy Lubuskich Liderów Biznesu

28 września br. w Filharmonii Zielonogórskiej odbyła się Gala Finałowa VII edycji Lubuskiego Lidera Biznesu. To prestiżowe przedsięwzięcie konkursowe w regionie, które docenia i wyróżnia najlepsze przedsiębiorstwa zachodniej Polski. Patronat nad konkursem objęła marszałek Elżbieta Anna Polak. - Jaki samorząd taki biznes, a jeśli silny jest biznes, to silny jest też samorząd - mówiła marszałek podczas gali.

Lubuski Lider Biznesu to przedsięwzięcie realizowane przez Zachodnią Izbę Przemysłowo-Handlową w Gorzowie Wlkp., we współpracy z Gazetą Lubuską, pod patronatem marszałka woj. lubuskiego.

- W samorządzie konsekwentnie tworzymy warunki do rozwoju gospodarczego - mówiła marszałek Polak. - Taka jest nasza rola. Nie ma ważniejszych inwestycji, niż inwestycje w kapitał ludzki. To nauka i innowacje. Mamy już efekty, nie sposób powiedzieć o wszystkich obszarach oddziaływania. Postawiliśmy na koncentrację priorytetów. Biznes nie przyjdzie tam, gdzie nie ma infrastruktury społecznej. Poprawiamy też dostępność transportową i komunikacyjną, dbamy o dziedzictwo kulturowe.

Marszałek przypomniała lubuskie hasło nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, że "przyszłość zaczyna się dzisiaj": - Wystartowaliśmy z Kontraktem Terytorialnym, obejmującym inwestycje w naszym regionie na dużą kwotę ok. 12 mld zł, a przypomnę, że w minionej perspektywie pozyskaliśmy 8 mld zł. W Kontrakcie mamy bardzo ważne projekty, ale z koncentracją priorytetów w obszarze gospodarka i innowacje, nowoczesna infrastruktura, a także na pomoc dla wykluczonych. Nie wszyscy sobie radzą i zasada solidarności nas obowiązuje.

Marszałek podkreśliła, że to przedsiębiorcy tworzą rozwój gospodarczy, a planowanie regionalne oznacza przewidywalność. - Dlatego przedsiębiorcy powinni znać nasze plany w zakresie polityki regionalnej - stwierdziła, omawiając główne założenia inwestycyjne nowej perspektywy finansowej. - Kasa trafi właśnie do przedsiębiorców, którzy kupią badania na uczelniach. W ten sposób nasze uczelnie będą uzyskiwały wsparcie.

Marszałek przypomniała też o twardych rezultatach minionej perspektywy finansowej Unii Europejskiej: najniższe bezrobocie w historii regionu, wzrost nakładów inwestycyjnych lubuskich firm, wzrost PKB, przyrost liczby małych i średnich przedsiębiorstw (cała prezentacja marszałek Elżbiety Anny Polak - poniżej).

Prezes ZIPH Jerzy Korolewicz również mówił o innowacjach w gospodarce: - Nie należy ich traktować tylko jako wymogu Unii Europejskiej w zakresie pozyskiwania środków, ale także jako konieczność, która sprawi, że nie wpadniemy w coś, co ekonomiści nazywają "pułapką średniego wzrostu".

Gościem specjalnym gali był prezes KGHM Polska Miedź SA Herbert Wirth. - Każde takie spotkanie stwarza możliwość budowania kapitału społecznego na rzecz wspólnego dobra. Musimy myśleć globalnie, a działać lokalnie  - stwierdził prezes, prezentując globalne ale i lokalne aspekty działalności KGHM. - Zawsze woj. lubuskie było w orbicie zainteresowania KGHM w zakresie eksploatacji miedzi. Osobiste relacje z panią marszałek, z którą znamy się długo, sprawiły, że tutaj znaleźliśmy przyjaciół. I to nie tylko przyjaciół w znaczeniu społecznym, ale także biznesowym.

Do tegorocznej edycji Lubuskiego Lidera Biznesu wpłynęła rekordowa w historii konkursu liczba zgłoszeń. O tytuł ubiegały się 74 przedsiębiorstwa. Najliczniejszą grupę stanowią małe firmy (zatrudniające do 49 pracowników): 23. Niewiele mniej bo 22 stanowi grupa mikro przedsiębiorstw. Wśród większych podmiotów swój akces do nagrody zgłosiło 15 firm średnich i 14 dużych. Najwięcej swoich reprezentantów ma Gorzów Wielkopolski - 27  oraz Zielona Góra - 21.

Każda z firm, która przeszła weryfikację została zakwalifikowana do drugiego etapu i otrzyma certyfikat Lubuskiego Lidera Biznesu na rok 2015. Ponadto trzy najlepsze w każdej z kategorii wyróżnione zostały statuetką. Po raz trzeci w historii wręczono również nagrody Lubuskiego Lidera Innowacji. Tutaj o tytuł rywalizowało 20 uczestników.

W uroczystej gali wzięli udział przedstawiciele nagrodzonych firm, parlamentarzyści lubuscy: Bożenna Bukiewicz, Józef Zych, Waldemar Sługocki, Jerzy Materna, Stanisław Iwan, Robert Dowhan, Maciej Mroczek, a także wicewojewoda lubuski Jan Świrepo, przewodniczący Sejmiku Woj. Lubuskiego Czesław Fiedorowicz, radni województwa, szefowie mediów lubuskich, a także młodzież zielonogórskich szkół. Podczas gali wystąpił "Cygański Teatr Muzyczny Terno" pod kierunkiem założyciela i kierownika artystycznego Edwarda Dębickiego.

Wyniki  VII  edycji Lubuskiego Lidera Biznesu

STATUETKI  LUBUSKIEGO  LIDER BIZNESU w kategorii  MIKRO PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymały:

  1. Miejsce: BOKARO SZELIGOWSCY Sp. Jawna z Gorzowa Wlkp.
  2. Miejsce: MIKOMAX Meble Biurowe Marek Rzeżniczek z Gorzowa Wlkp. oraz SEVEN sp. z o.o - z Zielonej Góry
  3. Miejsce: Gorzowskie Towarzystwo Handlu Zagranicznego "GOREX"

STATUETKI  LUBUSKIEGO  LIDER BIZNESU w kategorii  MAŁE PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymały:

  1. Miejsce: LFC sp. Z o.o z Zielonej Góry oraz ZIEL-BRUK Makarewicz Edward  z Czerwieńska
  2. Miejsce: EKOENERGETYKA - Polska sp. Z o.o z Zielonej Góry oraz Gorzowska Fabryka Maszyn CADWIT sp. Z o.o z Gorzowa Wlkp.
  3. Miejsce: proALPHA Polska sp. Z o.o z Zielonej Góry

 STATUETKI  LUBUSKIEGO  LIDER BIZNESU w kategorii  ŚREDNIE PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymały:

  1. Miejsce: Rzeźnictwo Zyguła Zbąszynek sp. z o.o sp.k ze Zbąszynka
  2. Miejsce: "NORDIS" Chłodnie Polskie sp. z o.o z Zielonej Góry
  3. Miejsce: RECARO Aircraft Seating Polska sp. z o.o ze Świebodzina

 STATUETKI  LUBUSKIEGO  LIDER BIZNESU w kategorii  DUŻE PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymały:

  1. Miejsce: Grupa Kapitałowa LUG S.A z Zielonej Góry
  2. Miejsce: ICT Poland sp. Z o.o Z Kostrzyna nad Odrą
  3. Miejsce:  GEDIA Poland sp. Z o.o

STATUETKĘ LUBUSKI LIDER INNOWACJI w kategorii: MIKRO PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymał: 

1. PERCEPTUS sp. Z o.o z Zielonej Góry

STATUETKĘ LUBUSKI LIDER INNOWACJI w kategorii: MAŁE PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymał: 

1. EKOENERGETYKA - Polska sp. Z o.o z Zielonej Góry

STATUETKĘ LUBUSKI LIDER INNOWACJI w kategorii: ŚREDNIE PRZEDSIĘBIORSTWA - Kapituła nie przyznała nikomu 

STATUETKĘ LUBUSKI LIDER INNOWACJI w kategorii: DUŻE PRZEDSIĘBIORSTWA otrzymał: 

1. Grupa Kapitałowa LUG S.A z Zielonej Góry

 Nagrody Specjalne otrzymały:

1. Gorzowski Ośrodek Technologiczny Park Naukowo Przemysłowy sp. z o.o. w Gorzowie Wlkp.

2. Lubuski Ośrodek Innowacji i Wdrożeń Agrotechnicznych sp. z o.o. w Kalsku

Podczas uroczystości wręczono również Odznaki honorowe za Zasługi dla Rozwoju Gospodarki Rzeczpospolitej Polskiej, listy gratulacyjne Ministra Gospodarki i prezesa KIG z okazji 25-lecia Polskiej Transformacji oraz Odznakę Honorową „Za zasługi  dla województwa lubuskiego” - wyróżnienie przyznawane przez Sejmik Województwa Lubuskiego. Odznakę honorową przyznano instytucji - Zachodniej Izbie Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie Wlkp.

Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wlkp. - od 2004 r.  prowadzi działalność statutową głównie na terenie województwa lubuskiego i należy do największych organizacji samorządu gospodarczego w Polsce. Aktualnie w swoich szeregach skupia bezpośrednio ponad 300 przedsiębiorców oraz federacyjnie - we współpracy z innymi organizacjami około biznesowymi blisko 700 podmiotów gospodarczych. Od momentu powołania dzięki zaangażowaniu znacznego grona szczególnie zainteresowanych i aktywnych osób z województwa lubuskiego, uzyskuje znaczne sukcesy w organizacyjno - merytorycznej działalności oraz właściwe miejsce i odpowiednią rangę wśród jednostek samorządu gospodarczego, szkolnictwa wyższego, a przede wszystkim wśród przedsiębiorców. Jako lider samorządu gospodarczego w województwie, reprezentant interesu ogółu przedsiębiorców, szczególnie małej i średniej przedsiębiorczości, dąży do integracji środowiska na rzecz gospodarki opartej na wiedzy i społeczeństwie obywatelskim. Szeroka współpraca obejmująca również szkolnictwo wyższe w województwie a mianowicie z: Uniwersytetem Zielonogórskim,., PWSZ w Gorzowie Wlkp. i Sulechowie, Łużycką Wyższą Szkołą Humanistyczną w Żarach, Wyższą Szkołą Bankową w Poznaniu, które to jednostki są członkami Izby oraz z Akademią Wychowania Fizycznego w Gorzowie Wlkp, Politechniką Poznańską i Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym w Szczecinie, przekłada się na coraz efektywniejszy wynik współpracy nauki z biznesem.

 

 

Widzisz. Nie zgadzaj się. REAGUJ!

Zarząd Województwa Lubuskiego ogłosił konkurs dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych województwa lubuskiego pn. „Widzisz. Nie zgadzaj się. REAGUJ!”. Wiodącym tematem II edycji konkursu jest uświadomienie wszystkim obywatelom, a w szczególności ludziom młodym, że ich postawa ma nie tylko wpływ na ich własne bezpieczeństwo i zdrowie, ale również może wpłynąć na zachowania i zmianę postaw sprzedawców alkoholu czy handlarzy „dopalaczami”.

Celem konkursu jest promowanie właściwych postaw mieszkańców województwa lubuskiego w szczególności ludzi młodych, którzy - z różnych powodów - nie mają odwagi, aby reagować w sytuacjach, kiedy są świadkami sprzedaży i spożywania substancji psychoaktywnych, w szczególności alkoholu i dopalaczy przez osoby niepełnoletnie. 

Zadaniem uczestników konkursu jest przygotowanie maksymalnie 3 - minutowej pracy w dowolnej formie np. filmu, spotu, clipu, utrwalonej na jednym nośniku cyfrowym (CD lub DVD) w pliku avi. Praca powinna zostać zamieszczona przez autorów w jednym z popularnych internetowych serwisów filmowych.

Współorganizatorami konkursu są: Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp., Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wlkp. oraz Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Zielonej Górze.

Prace należy przesłać lub dostarczyć do Departamentu Infrastruktury Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, ul. Podgórna 7, 65-057 Zielona Góra, w terminie do 16 listopada 2015r. (decyduje data stempla pocztowego), z dopiskiem na kopercie: „Praca na konkurs Widzisz. Nie zgadzaj się! REAGUJ!”. Rozstrzygnięcie Konkursu nastąpi na początku grudnia 2015 roku.

Autorzy trzech najlepszych prac w kategorii szkół gimnazjalnych i szkół ponadgimnazjalnych otrzymają indywidualne nagrody rzeczowe.

Szczegółowe informacje dotyczące Konkursu zawarte są w Regulaminie.

Dokumenty do pobrania na www.lubuskie.pl

 

 

Zaproszenie do konsultacji

Zaproszenie do konsultacji projektu „Programu współpracy Województwa Lubuskiego z organizacjami pozarządowymi w 2016 roku” z organizacjami pozarządowymi  i podmiotami wymienionymi w art. 3 ust. 3  ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 roku o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie

Przedmiot konsultacji: projekt „Programu współpracy Województwa Lubuskiego z organizacjami pozarządowymi w 2016 roku”

Termin konsultacji: do dnia 20 października 2015 r.

Forma konsultacji:

1)      konsultacje pisemne – opinie do Programu należy składać do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego na adres: ul. Podgórna 7, 65-057 Zielona Góra lub w Wydziale Zamiejscowym Urzędu Marszałkowskiego z siedzibą w Gorzowie Wlkp. przy ul. Łokietka 22, 66-400 Gorzów Wlkp.;

2)      drogą elektroniczną – na adres: sekretariat.ds@lubuskie.pl.

Adresy stron internetowych na których zamieszczono projekt Programu:

1)      www.lubuskie.pl

2)      w zakładce NGO na stronie www.lubuskie.pl

3)      www.bip.lubuskie.pl w zakładce „Organizacje pozarządowe”

4)      www.rops.lubuskie.pl

Komórka odpowiedzialna za przeprowadzenie konsultacji: Departament Infrastruktury Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego w Zielonej Górze.

Uzasadnienie: Zgodnie z art. 5a ust.1 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 roku o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2014 r., poz.1118 z późn. zm.) roczny program współpracy jest uchwalany po konsultacjach z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami wymienionymi w art. 3 ust. 3 ww. ustawy. Konsultacje przeprowadza się według zasad określonych w uchwale nr LV/568/2010 Sejmiku Województwa Lubuskiego z dnia 21 września 2010 roku w sprawie określenia szczegółowego sposobu konsultowania projektów aktów prawa miejscowego.

Więcej w Biuletynie Informacji Publicznej:

http://www.bip.lubuskie.pl/178/Konsultacje_spoleczne/

 

 

Nabór kandydatów na członków Rady Działalności Pożytku Publicznego

Marszałek Województwa Lubuskiego zaprasza organizacje pozarządowe oraz podmioty wymienione w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie do zgłaszania kandydatów na członków Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego na III kadencję

Zasady zgłaszania kandydatów do Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego określa uchwała nr 58/702/15 Zarządu Województwa Lubuskiego z dnia 22 września
2015 r. w sprawie określenia trybu powoływania oraz organizacji i trybu działania Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego.

  1. Obszary kandydowania do Rady oraz liczba jej członków:

1)      1 członek w ramach obszaru obywatel w rodzinie, obejmującego zadania w zakresie:

a)      pomocy społecznej, w tym pomocy rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównywania szans tych rodzin i osób;

b)      wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej;

c)       działalności na rzecz osób w wieku emerytalnym;

d)      działalności na rzecz rodziny, macierzyństwa, rodzicielstwa, upowszechniania i ochrony praw dziecka;

2)      1 członek w ramach obszaru Polak i polskość, obejmującego zadania w zakresie:

a)      podtrzymywania i upowszechniania tradycji narodowej, pielęgnowania polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej;

b)      działalności na rzecz mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego;

c)       kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego;

d)      pomocy Polonii i Polakom za granicą;

e)      działalności na rzecz kombatantów i osób represjonowanych;

f)       promocji Rzeczypospolitej Polskiej za granicą;

3)      1 członek w ramach obszaru ochrona zdrowia, obejmującego zadania w zakresie:

a)      ochrony i promocji zdrowia;

b)      działalności na rzecz osób niepełnosprawnych;

4)      1 członek w ramach obszaru przeciwdziałanie wykluczeniu, obejmującego zadania w zakresie:

a)      działalności na rzecz integracji i reintegracji zawodowej i społecznej osób zagrożonych wykluczeniem społecznym;

b)      promocji zatrudnienia i aktywizacji zawodowej osób pozostających bez pracy i zagrożonych zwolnieniem z pracy;

c)       działalności wspomagającej rozwój gospodarczy, w tym rozwój przedsiębiorczości;

d)      upowszechniania i ochrony praw konsumentów;

5)      1 członek w ramach obszaru prawa człowieka, obejmującego zadania w zakresie:

a)      działalności na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn;

b)      upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji;

6)      1 członek w ramach obszaru nauka, edukacja, rozwój, obejmującego zadania w zakresie:

a)      działalności wspomagającej rozwój techniki, wynalazczości i innowacyjności oraz rozpowszechnianie i wdrażanie nowych rozwiązań technicznych w praktyce gospodarczej;

b)      nauki, szkolnictwa wyższego, edukacji, oświaty i wychowania;

7)      1 członek w ramach obszaru kultura fizyczna, obejmującego zadania w zakresie:

a)      wypoczynku dzieci i młodzieży;

b)      wspierania i upowszechniania kultury fizycznej;

8)      1 członek w ramach obszaru turystyka i ekologia, obejmującego zadania w zakresie:

a)      ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego;

b)      turystyki i krajoznawstwa;

9)      1 członek w ramach obszaru bezpieczeństwo publiczne, obejmującego zadania w zakresie:

a)      porządku i bezpieczeństwa publicznego;

b)      obronności państwa i działalności Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;

c)       ratownictwa i ochrony ludności;

d)      pomocy ofiarom katastrof, klęsk żywiołowych, konfliktów zbrojnych i wojen w kraju i za granicą;

e)      przeciwdziałania uzależnieniom i patologiom społecznym;

10)   1 członek w ramach obszaru współpraca obywatelska, obejmującego zadania w zakresie:

a)      działalności wspomagającej rozwój wspólnot i społeczności lokalnych;

b)      działalności na rzecz integracji europejskiej oraz rozwijania kontaktów i współpracy między społeczeństwami;

11)   1 członek w ramach obszaru aktywność pomocowa i wsparcie III sektora, obejmującego zadania w zakresie:

a)      działalności charytatywnej;

b)      promocji i organizacji wolontariatu;

c)       działalności na rzecz organizacji pozarządowych oraz podmiotów wymienionych w art. 3 ust. 3 ustawy.

  1. Termin i warunki przesyłania zgłoszeń:

1.       Zgłoszenia kandydatów do Rady dokonują organizacje oraz podmioty prowadzące działalność na terenie województwa lubuskiego na podstawie wzoru „Karty zgłoszenia kandydata
na członka do Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego”.

Zgłoszenie kandydata, o którym mowa musi zawierać:

1)                  dane organizacji/podmiotu, potwierdzające ich uprawnienie do zgłoszenia kandydata, zawierające:

a)                nazwę organizacji/ podmiotu,

b)                dane kontaktowe organizacji/ podmiotu,

c)                 numer KRS lub numer innego dokumentu wraz z nazwą rejestru właściwego,

2)                  imię i nazwisko zgłoszonego kandydata,

3)                  obszar działalności kandydata,

4)                  wskazanie doświadczenia kandydata w danym obszarze,

5)                  oświadczenie organizacji/podmiotu zgłaszającego kandydata o prowadzeniu działalności na terenie województwa lubuskiego,

6)                  miejscowość, datę, pieczęć oraz podpis/-y osoby/osób uprawnionych statutowo bądź upoważnionych w tym celu do reprezentowania organizacji/podmiotu.

2.       Do zgłoszenia należy dołączyć:

1)     imienne rekomendacje dla kandydata pochodzące od co najmniej 5 innych organizacji/podmiotów lub jednego związku stowarzyszeń prowadzących działalność na terenie województwa lubuskiego,

2)     oświadczenie kandydata:

a)    o wyrażeniu zgody na kandydowanie,

b)    o niekaralności za przestępstwo popełnione umyślnie,

c)     o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych dla potrzeb niezbędnych dla realizacji i dokumentacji powołania i funkcjonowania Rady (zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych Dz. U. z 2014 r. poz. 1182 z późn. zm.),

d)    o zgodności danych ze stanem prawnym i faktycznym,

e)    o wyrażeniu zgody na upublicznienie wskazanych informacji zawartych w zgłoszeniu.

Oświadczenie, rekomendacje, o których mowa wyżej mają charakter obligatoryjny.

3.       Kandydatów na członków Rady można zgłaszać do dnia 8 października 2015 r. w wersji elektronicznej na adres: rada.pozytku@lubuskie.pl.

4.       Każda organizacja/podmiot może dokonać zgłoszenia maksymalnie dwóch kandydatów w różnych obszarach.

5.       Zgłoszenia złożone po terminie, zgłoszenia nieczytelne lub złożone w niewłaściwej formie nie będą rozpatrywane.

6.       W przypadku stwierdzenia błędów lub braku jednego lub więcej elementów zgłoszenia, wnioskodawca ma 7 dni od dnia wysłania powiadomienia na usunięcie błędów lub uzupełnienie braków. Powiadomienie jest wysyłane na adres e-mail poczty elektronicznej, z której przesłano zgłoszenie kandydata. Nie usunięcie błędów lub braków w terminie o którym mowa wyżej, powoduje pozostawienie zgłoszenia bez rozpatrzenia.

Po zakończeniu procesu weryfikacji wymogów formalnych, lista zgłoszonych kandydatów zostanie zamieszczona na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego - www.lubuskie.pl, w Biuletynie Informacji Publicznej oraz w siedzibie Urzędu w miejscu przeznaczonym na zamieszczanie ogłoszeń.

Do pobrania:

1)      uchwała nr 58/702/15 Zarządu Województwa Lubuskiego z dnia 22 września 2015 r. w sprawie określenia trybu powoływania oraz organizacji i trybu działania Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego,

2)      regulamin trybu powoływania członków Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego,

3)      karta zgłoszenia kandydata na członka do Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego,

4)      imienna rekomendacja dla kandydata na członka do Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubuskiego,

5)      oświadczenia kandydata.

 

„Kobieta w samorządzie”

Ruszyła rejestracja na VII Lubuski Kongres Kobiet, który odbędzie się 17 października br. w Pałacu Książęcym w Żaganiu pod hasłem „Kobieta w samorządzie”. - Chcemy głośno mówić o tym, ile nasz samorząd zawdzięcza Kobietom, a z okazji jubileuszu samorządności pragniemy uhonorować Lubuszanki wyjątkowo zasłużone dla społeczności lokalnej – mówi marszałek Elżbieta Anna Polak, zachęcając do rejestrowania się na kongres i wysyłania kandydatur do konkursu o tytuł Liderki Lubuskiego Samorządu.

W tym roku lubuskie kobiety zjadą do Pałacu Książęcego w Żaganiu. - Tematem kongresu będzie aktywność kobiet w strukturach samorządowych wszystkich szczebli, a także ich aktywność obywatelska - mówi marszałek. - W tym roku obchodzimy 25 lat samorządu, więc warto docenić kobiety, które go tworzyły i tworzą nadal. W ten sposób chcemy też podziękować wszystkim paniom, które na przestrzeni ostatnich 25 lat działały aktywnie na rzecz swoich Małych Ojczyzn.

Wniosek o nadanie tytułu LIDERKI LUBUSKIEGO SAMORZĄDU oraz regulamin konkursu znajdziecie Państwo poniżej. Na zgłoszenia czekamy do 5 października br.  Wnioski można składać mailowo na adres sekretariat.dp@lubuskie.pl oraz na adres Departamentu Organizacyjno-Prawnego Urzędu Marszałkowskiego, ul. Podgórna 7, z dopiskiem „Konkurs”. Uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród odbędzie się oczywiście podczas tegorocznego Lubuskiego Kongresu Kobiet.

 W programie siódmego już, uroczystego spotkania lubuskich kobiet, znajdzie się sesja plenarna, debat, w której udział zapowiedziała m.in. Ewa Minge, oraz panele tematyczne. Będzie mowa m.in. o wpływie kobiet na kształtowanie małych samorządowych "ojczyzn", pojawią się też przykłady dobrych oraz inspirujących praktyk z zakresu aktywności obywatelskiej pań w organizacjach samorządowych i społecznych. Panele warsztatowe dotyczyć będą m.in. zdrowego stylu życia („NA SZPILKACH CZY W TRAMPKACH – LUBUSZANKA ZAWSZE ZDROWA”), kreowania publicznego wizerunku (prowadzenie:  Sylwia Majewska - trener biznesu, rozwoju osobistego, umiejętności medialnych, prezentacyjnych i interpersonalnych.), kulinarnych pasji oraz tego, jak zdobywać szczyty - dosłownie i w przenośni.  Zachęcamy do rejestracji i wyboru interesujących Panie (i Panów) paneli!

Rejestracji na tegoroczny VII Lubuski Kongres Kobiet można dokonywać klikając na formularz na stronie www.lubuskie.pl oraz na stronie Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej.

Formularz zgłoszeniowy regulamin konkursu oraz wniosek o tytuł Liderki Lubuskiego Samorządu na www.lubuskie.pl

 

 

Konferencja inauguracyjna Program Współpracy INTERREG Polska – Saksonia 2014-2020

15 października 2015 r. na Zamku w Kliczkowie pod Bolesławcem (woj. dolnośląskie) odbędzie się konferencja inauguracyjna Programu Współpracy INTERREG Polska – Saksonia 2014-2020.

Organizatorem konferencji jest Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, przy wsparciu Wspólnego Sekretariatu Programu. Celem wydarzenia jest przybliżenie uczestnikom informacji na temat możliwości wsparcia, jakie daje Program. Szczegółowe informacje wraz z formularzem zgłoszenia znajdziecie Państwo na stronie www.plsn.eu. Termin rejestracji upływa w dniu 6 października 2015 r.

UWAGA: ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.

PROGRAM
PROGRAM - wersja DE

 

 

 

Pozdrawiam,

 

Michał Iwanowski

Rzecznik prasowy Zarządu Województwa Lubuskiego

m.iwanowski@lubuskie.pl

tel.  +48 693 400 177

Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego
ul. Podgórna 7, 65-057 Zielona Góra
www.lubuskie.pl

 

P Pomyśl o środowisku zanim wydrukujesz tego e-maila

    Please consider the environment before printing this e-mail

 

 

wtorek, 29 września 2015

Pałac w Zatoniu, podzielonogórski Wersal księżnej Doroty de Talleyrand- Perigord, niszczeje...

Agencja prasowa

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *

Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.

17 września 2015 r.

Depesza prasowa

Pałac w Zatoniu, podzielonogórski Wersal księżnej Doroty de Talleyrand- Perigord, niszczeje...


Zatonie
Pod Zieloną Górą rozpadają się pałace zaprojektowane przez najlepszych architektów epoki - takie jak opisany pałac księżnej Dino w miejscowości Zatonie k. Zielonej Góry. Czy- najpiękniejsz podzielonogórski pałac zaprojektował sam Karol Friedrich Schinkel? Czy też był to pałac projektu nie Schinkla lecz Phidiasa Vestiera. Zaś oranżeria miała być dziełem architekta z Nowej Soli Jaekela (tego samego co zaprojektował pałac w Przytoku i Kisielinie).Czy aby- nowoobrane władze lokalne nie powinny więc - innym okiem spojrzeć na nacenniejszy zabytek Zielonej Góry? Rozrastające się miasto w swoich większych granicach posiada też to- cudem ocalełe od zrównania z ziemią- cudo architektury, możliwe że perłę w dorobku jednego z najbardziej cenionych architektów wszechczasów....

Ten pałac byłby rodzajem pamiątki po dawnej potędze politycznej tego regionu. Dziś już- nie dzieją się tu rzeczy istotne na arenie międzynarodowej. Kiedyś przynajmniej tak tu nie było, a potęga tego regionu była dziełem czaru i talentu pewnej osoby...
Zatonie- pałac wg litografii Dunckera F.B.Gphler 1930
Zatonie. Pałac. [Robert Weber. Schlesische Schlösser. Dresden-Breslau 1909 wg fotopolska.eu
Pałac w Zatoniu. [Robert Weber. Schlesische Schlösser. Dresden-Breslau 1909] wg fotopolska.eu

 
 
Fot. Pocztówki Zatonia jakie otrzymałem od jednego z moich czytelników.
 

 

Fot. W latach 1940-45, ze strony Vratislaviae Amici
 
 

Fot. I kilka lat temu, przed ruiną pałacu, ja i Michael, niemeicki przyjaciel któremu pokazywałem okolicę. cc autor witryny.
 
Czy ten zrujnowany pałac - centrum życia kulturalnego i politycznego liczącej wówczas blisko 1800 lat lokalnej państwowości żagańskiej- nie mógłby stać się największą atrakcją turystyczną powiększonego miasta Zielona Góra? To najnamienitszy obiekt okolicy. Muzeum, które przedstawioby samą postać księżnej, któa sprawiła że to miejsce rozkwitło jako centrum wiedzy, kultury i władzy, mogłoby stać się największą atrakcją tej części kraju.
Jej ukochany pałac w Zatoniu został doszczętnie spalony w 1945 roku i obecnie jest w stanie szybko rozkradanej ruiny. O pałacu zapomniano, podobnie jak i o samej księżnej, mimo że jej pochodzenie nawet w komunizmie było politycznie poprawne: wywodziła się z polskiej arystokracji, a jej rodzice, książęta Kurlandii związani byli blisko z dworem Stanisława Augusta Poniatowskiego. Dorota wychowana była wśród zbiegłych do Żagania niedobitków dworu upadłego Królestwa Polskiego: muzyków, rzeźbiarzy i aktorów, którzy znaleźli u jej rodziców swój przytułek.
W XIX wieku miejscowość stała się jednym z ośrodków życia kulturalnego i politycznego Księstwa Żagańskiego. W roku 1841, gdy wprowadziła się tu księżna kurlandzka Dorota de Talleyrand-Périgord, wówczas to miejscowy pałac i ogród zostają przebudowane w stylu klasycystycznym, a dwór zaczynają odwiedzać najwięksi ówcześni europejscy władcy i artyści.

  • Zatonie 1
  • Zatonie 2
  • Zatonie 3
  • Zatonie 4
  • Zatonie 5
  •  
 
Ruiny pałacu, autor Mohylek, cc wikimedia
Ruiny pałącu, cc wikimedia

Ruiny herbu, Wg wikimedia
Pałac w okresie swej świetności, cc wikimedia
Ruiny oranżerii, cc wikimedia

Ruiny Groty w Parku, 20006, cc wikimedia
O tym, że założenie dworskie w Zatoniu przetrwało w swej pierwotnej postaci do roku 1840 świadczy fragment listu  Doroty de Talleyrand - Périgord do Adolfa de Bacourt z dnia 13 czerwca, w którym księżna podzieliła się z przyjacielem swymi pierwszymi wrażeniami po przyjeździe do wsi: (...) na początku małej wioski, która nie zasługuje na miano wsi, jest piękna aleja, która prowadzi na obsadzone podwórze, na środku którego stoi duży dom. Wielkie drzewa osłaniają mało przyjemny widok na wzniesienie dla kur. Z tylnej strony domu jest ładny widok na dobrze obsadzony, dobrze utrzymany ogród bardzo obfity w kwiaty, nawet rzadkie. Z ogrodem połączona jest bardzo zgrabna łąka, na której końcu znajduje się zachwycający las. Potok, który przepływa przez ogród, daje mu świeżość. Dom jest podłużnym czworobokiem z trzydziestoma oknami na fasadzie. Przez ogromny dach, który jest konieczny z powodu zimowych śniegów, i pomarańczowożółtą farbę, którą pomalowano dachówki, wywiera jednak szpetne wrażenie[4].
W tym samym liście odnajdujemy informacje dotyczące pierwotnego rozplanowania wnętrz dworu. Wynika z nich, że na osi umieszczona była sklepiona sień przedzielona schodami. Na prawo od sieni znajdował się wielki salon z trzema oknami, za nim - mniejszy pokój biblioteczny, otwierający się na przylegającą do oranżerii cieplarnię. Na lewo od sieni mieściła się sypialnia księżnej, wielki pokój toaletowy, garderoby, łazienka i pokój garderobianej. Za biblioteką ulokowano pomieszczenia związane z leżącą za salonem jadalnią, natomiast apartament księżnej w południowo - zachodniej części parteru graniczył z pomieszczeniami dla służby, wielką sypialnią i wielkim pokojem toaletowym. Na pierwszym piętrze znajdowały się cztery wielkie wytworne pokoje z gabinetem oraz wielka sala bilardowa, natomiast na poddaszu - sześć pokoi dla czeladzi i strych.  Salony i mój pokój leżą na południe, dlatego nie mają widoku na ogród, - pisała księżna - ale ja wolę widzieć tylko podwórze i mieć słońce, szczególnie w domu, który nie jest podpiwniczony. Mimo tego nie pokazuje się jednak żaden ślad wilgoci[5].
Z powyższego opisu wynika, że XVII-wieczny dwór Unruhów w Zatoniu cechowało zasadniczo rozplanowanie wnętrz charakterystyczne dla dworów śląskich z tego okresu, które posiadały dwutraktowy, trójdzielny układ pomieszczeń, sień na osi i asymetrycznie usytuowane schody prowadzące na wyższą kondygnację. Typ bryły, podobnie jak obecność kilkupomieszczeniowych apartamentów, świadczą o pewnym podobieństwie do powstałego kilka lat wcześniej dworu w Ochli koło Zielonej Góry, wzniesionego w latach 1684 - 1687 z inicjatywy Ottona Fryderyka von Unruh - brata Baltazara von Unruh z Zatonia. Z powodu braku materiałów ikonograficznych oraz przekazów źródłowych nie można natomiast stwierdzić, czy wnętrza zatońskiego dworu posiadały równie bogaty i cechujący się wysokim poziomem wykonania wystrój sztukatorski, jak współczesna mu rezydencja w Ochli.
Najstarsze informacje dotyczące ruchomego wyposażenia dworu w Zatoniu pochodzą również z przywoływanej już relacji z roku 1840. Dwór urządzony był w sposób stosunkowo skromny - wszystkie pomieszczenia na parterze były umeblowane i posiadały intarsjowane parkiety, natomiast spośród czterech salonów na piętrze umeblowane były tylko dwa. W jednym z salonów na piętrze księżna zauważyła dwa portrety - swój, który określiła jako „bardzo zły”, oraz niewielki, „dobry” wizerunek swej matki - księżnej kurlandzkiej. Ozdobą tzw. małego salonu były litografie ukazujące przedstawicieli pruskiej rodziny królewskiej. Biblioteka liczyła 500 książek w języku niemieckim, angielskim i francuskim. Na strychu znajdowała się garde-meuble, tj. duża szafa używana w XVIII w. do przechowywania dekoracyjnych tkanin, np. tapiserii. W jednym z sekretarzyków księżna de Talleyrand - Périgord odnalazła miedzioryty oraz starą korespondencję, wśród której znajdowały się listy Scypiona Piattoliego, jej nauczyciela i wychowawcy z okresu dzieciństwa, niegdysiejszego sekretarza Stanisława Augusta Poniatowskiego[6].
Dwór w Zatoniu przetrwał w swej pierwotnej formie architektonicznej do początku lat 40-tych XIX w., kiedy to poddany został przebudowie z zachowaniem XVII-wiecznych murów obwodowych. Zakres przeprowadzonych wówczas prac budowlanych pozwalają określić dwie gwasze z 1843 roku autorstwa C. Boveta, ukazujące zatońską rezydencję od strony południowo - wschodniej i północno - wschodniej, jak również treść niemieckojęzycznej inskrypcji widniejącej na drugiej z tablic wmurowanych niegdyś w elewację północną, którą podajemy za Weberem:  W roku 1842 ja Dorota księżna żagańska, księżniczka kurlandzka, kazałam podwyższyć ten pałac przez nadbudowę piętra, powiększyć przez dobudówki i upiększyć na zewnątrz przez balkony, tarcze herbowe i inne ozdoby, jednakże w swoich murach fundamentowych pozostał on niezmieniony[7]W wyniku przebudowy wysoki czterospadowy dach zastąpiono attyką z umieszczonym na niej herbem właścicielki oraz czterema wazonami w narożach, do elewacji frontowej dostawiono czterokolumnowy portyk dorycki z balkonem, nadwieszony balkon umieszczono również od strony ogrodu. Elewacje pałacu otrzymały niezwykle oszczędne opracowanie ograniczające się do boniowania i gzymsów międzykondygnacyjnych, jednakże zastosowanie odmiennego rozwiązania otworów okiennych poszczególnych kondygnacji (pozbawione opasek okna w partii przyziemia, ujęte profilowanymi opaskami zwieńczonymi gzymsami okna piętra i umieszczone na osi dwudzielne okna mezzanina), wskazujące jednocześnie na odmienną funkcję i charakter każdej z kondygnacji, pozwoliło uniknąć wrażenia monotonii. Znajdującą się po stronie wschodniej już we wcześniejszym okresie cieplarnię i oranżerię poddano modernizacji. Na wspomnianych gwaszach z roku 1843 widoczna jest cieplarnia sięgająca do wysokości pierwszej kondygnacji pałacu, oszklona od strony południowej i murowana od strony północnej, połączona z wyższą od niej  oranżerią. Na dachu cieplarni umieszczono taras, na który prowadziło wejście z jednego z pomieszczeń znajdujących się na piętrze.
Zrealizowana z inicjatywy Doroty de Talleyrand - Périgord przebudowa dworu w Zatoniu, ograniczająca się w istocie do nadania mu nowego „kostiumu” architektonicznego, pociągnęła za sobą istotną zmianę charakteru budowli, która zyskała teraz znamię monumentalizmu. Biorąc pod uwagę efekty przebudowy wydaje się, że właśnie brak znamion „wielkiej architektury” był głównym powodem podjęcia prac budowlanych przy zatońskim dworze. Wynika to pośrednio z fragmentu listu księżnej z dnia 25 sierpnia 1841 roku, napisanego do de Bacourta na krótko przed przyjazdem do Zatonia Fryderyka Wilhelma IV, w którym Dorota de Talleyrand - Périgord wydała następującą opinię: Zatonie nie ma niczego wspaniałego ani imponującego; nie ma widoku, ale jest świeżo i zielono, drzewa są piękne, ogród wypielęgnowany, dom duży, lecz prosty, bez architektury, z nieładnym dachem[8]Już na drugi dzień po opuszczeniu wsi przez pruską parę królewską, tj. dnia 2 września 1841 roku,  księżna, udająca się właśnie w podróż do Berlina, wydała dyspozycje odnośnie prac w ogrodzie oraz rozbiórki dachu, który poleciła zastąpić płaskim dachem z attyką. Z korespondencji księżnej wynika, że do Zatonia powróciła prawdopodobnie dopiero pod koniec lipca 1843 roku, a zatem już po zakończeniu prac budowlanych[9].
               W literaturze niemieckiej dominuje pogląd, że przebudowę dworu w Zatoniu w latach 40-tych XIX stulecia wiązać należy z jednym z najwybitniejszych twórców tego okresu, a mianowicie z Karolem Fryderykiem Schinklem (1781 - 1841)[10]. Trudno orzec, czy teza ta poparta jest materiałem archiwalnym, czy też wynika z tradycji ustnej (być może odwiedzający Zatonie około roku 1910 Weber opierał się na twierdzeniu ówczesnej właścicielki rezydencji, Renaty baronowej von Lancken – Wakenitz, której ojciec w roku 1879 nabył Zatonie od księcia de Dino – młodszego syna księżnej Doroty). Z dystansem podchodzi do tej tezy E. Lukas, która jako pierwsza i jak do tej pory jedyna spośród badaczy polskich zajęła się interesującym nas obiektem. Wydaje się jednakże, że problem autorstwa projektu przebudowy potraktowany został przez nią w sposób nader pobieżny, bowiem badaczka nie przeprowadziła analizy porównawczej zewnętrznej architektury rezydencji w Zatoniu ani z realizacjami Schinkla o podobnym charakterze, ani z realizacjami któregokolwiek z innych liczących się architektów epoki, ograniczając się do stwierdzenia, że przebudowy dokonał zapewne jeden z czołowych architektów tego czasu związanych z  Francją, bądź z Prusami[11] Lukas poddała w wątpliwość tezę o autorstwie Schinkla przypominając, że twórca ten zmarł w roku 1841[12].
            Porównanie interesującego nas obiektu z kilkoma innymi dziełami, w przypadku których autorstwo Karola Fryderyka Schinkla jest udokumentowane, pozwala utrzymać w mocy tezę jakoby właśnie on był autorem koncepcji przebudowy  dworu w Zatoniu. Spośród realizacji Schinkla najbliższy zatońskiemu pałacowi pod względem kompozycji i wystroju architektonicznego jest niewątpliwie pałac Glienicke pod Poczdamem, wzniesiony w latach 1824 - 1827 dla księcia Karola Pruskiego – brata późniejszego króla Fryderyka Wilhelma IV. Podobnie jak w Zatoniu środkową, trójosiową część fasady – elewacji południowej zaakcentowano tu portykiem (w tym wypadku filarowym) z balkonem, wprowadzono podziały poziome elewacji w postaci gzymsu oddzielającego przyziemie od wyższej kondygnacji oraz gzymsu koronującego z umieszczoną nad nim attyką, zastosowano również analogiczne opracowanie otworów okiennych, tj. okna bel - étage`u (w Glienicke w typie porte - fenêtre) ujęto opaskami i zwieńczono odcinkami profilowanych gzymsów. Lico muru, podobnie jak ma to miejsce w Zatoniu, pokryto dekoracją w postaci boniowania, a na attyce ustawiono wazony. Typowy dla Karla Friedricha Schinkla oszczędny sposób opracowania elewacji, ograniczający się do zastosowania delikatnego boniowania i prostych opraw otworów okiennych występuje m.in. w pałacu w Kwilczu koło Sierakowa, wzniesionym przed 1830 rokiem dla Arsena Kwileckiego[13]. Dorycki, niezwykle surowy w swym wyrazie portyk wspierający balkon,  poprzedzający główne, południowe wejście do pałacu w Zatoniu, również należy zaliczyć do repertuaru form architektonicznych stosowanych przez Schinkla (drugi z portyków – północny, pochodzi niewątpliwie z późniejszego okresu bowiem nie odnajdujemy go na gwaszu z 1843 roku). Element ten zastosował architekt m.in. w takich swoich realizacjach, jak: zbudowany dla rodziny von Treskow pałac w Owińskach koło Poznania (1804 - 1806, dzieło przypisywane Schinklowi przez A. Dunckera) i pałac Ignacego Bnińskiego w Samostrzelu koło Bydgoszczy (1825 rok). J. Skuratowicz, wybitny badacz polskiej architektury rezydencjonalnej wskazuje na fakt, że swą popularność w środowisku berlińskim motyw ten zawdzięcza innej budowli Schinkla, a mianowicie pałacowi księcia Wilhelma Pruskiego (brata i następcy Fryderyka Wilhelma IV, późniejszego cesarza)  na Unter den Linden w Berlinie[14].
            Za najbardziej prawdopodobny czas powstania projektu przebudowy rezydencji księżnej de Talleyrand - Périgord w Zatoniu należy uznać okres od końca czerwca 1840 do początku lata następnego roku, który księżna spędziła m.in. w Berlinie, gdzie jak wiadomo mieszkał i tworzył Schinkel[15]. Termin rozpoczęcia prac budowlanych w Zatoniu (wrzesień 1841 roku) wskazuje, że projekt musiał być gotowy już wcześniej, a zatem jeszcze za życia Schinkla, co dodatkowo przemawia za przypisywaniem autorstwa koncepcji przebudowy właśnie jemu (architekt zmarł 9 października 1841 roku w Berlinie). Ze względu na planowaną wizytę w Zatoniu Fryderyka Wilhelma IV, który jako nowy król Prus zamierzał odbyć w sierpniu wraz z małżonką podróż hołdowniczą po Śląsku w sierpniu 1841 roku, wszelkie działania związane z przebudową zatońskiej rezydencji podjęto dopiero wczesną jesienią mimo, że prace nad projektem były już zakończone. Twierdzenie A. Foerstera, jakoby prace budowlane zakończono tuż przed wizytą w Zatoniu pruskiego monarchy, w świetle dostępnych materiałów źródłowych nie znajduje żadnego uzasadnienia[16].
Za każdym razem gdy przyjeżdżają do mnie zagraniczni goście w odwiedziny, zawożę ich do moim zdaniem najcenniejszego zabytku w okolicach Berlina, który przedkładam nad wszystkie atrakcje turystyczne tej 4-milionowej metropolii, niedaleko której obecnie mieszkam. Pół godziny drogi od Berlina, w poczdamskim parku Sans-Souci znajdują się Łaźnie Rzymskie, kompleks przepięknych budowli stylizowanych na antyczne wille, zaprojektowanych przez Karla Friedricha Schinkla i zbudowanych w latach 1829-40. W mojej ocenie jest to najbardziej wartościowy zabytek aglomeracji Berlina i Poczdamu.
Łaźnie Rzyskie w Poczdamie, cc wikipedia/ Bundesarchiv
Dlaczego to piszę? By pokazać, jak bardzo ceni się dzieła tego najwybitniejszego architekta tamtych czasów. Architekta, który nadał stylowi klasycystycznemu pierwotne antyczne piękno i harmonię, architekta, którego nazwisko oznacza do dziś romantyczne piękno wysmakowanych estetycznie pałaców. To jego dzieła zdobią centralne place Berlina i Poczdamu, to one przyciągają do tych miast rzesze turystów, o których nasz region mógłby co najwyżej pomarzyć.
 
 

Niedawno, w 2002 r. minęła 160. rocznica rozbudowy pałacu w Zatoniu według projektu królewskiego architekta Karla Friedricha Schinkla. Dodano doryckie portyki, przebudowano fasadę ozdabiając ją attyką i koronując fasadę tarczą herbowa Talleyrandów, cudem do dziś przetrwałą przez zawieruchy dziejów. Pałac stał się jednym z pierwszych budynków w stylu klasycystycznym w tym regionie. Tutaj urzędowała Księżna Żagańska Dorota Talleyrand-Périgord, żona Edmunda Talleyranda-Périgord, hulaki, i próżniaka nie stwarzającego nawet pozorów wierności. Miał on jednak za bratanka słynnego francuskiego ministra - Maurycego Talleyranda-Périgord, u boku którego Dorota zrobiła europejską karierę. Maurycy docenił jej niewątpliwe zalety: talent do zjednywania sobie przyjaciół, niezależny sposób myślenia i nietuzinkową urodę, a Dorota stała się jego powiernicą i najlepszą przyjaciółką.

Pałac w Zatoniu stał się sercem kulturalnym tego regionu Europy. Księżna Dorota przyjmowała w swym ulubionym Zatoniu najznamienitszych gości, spędzili tutaj wiele czasu tacy znamienici goście jak Alexander von Humboldt, car Mikołaj I i król pruski Fryderyk Wilhelm IV, przez jej salony przewijali się wielcy monarchowie, kompozytorzy i myśliciele, m.in. Honoré Balzac, Wiktor Hugo, Wagner i Franciszek Liszt. Księstwo Żagańskie tętniło wówczas na kulturalnej mapie Europy, a w uroczej księżnej, ozdobie europejskich salonów i jednej z najbardziej wpływowych kobiet XIX wieku, rozkochiwały się liczne męskie serca. Do historii epistolografii przeszła jej korespondencja m.in. ze Stanisławem Augustem Poniatowskim, ks. Adamem Czartoryskim, Wiktorem Hugo, Honoriuszem Balzakiem, Fryderykiem Chopinem i Aleksandrem Fredrą.

Księżna zmarła w wieku niemal 70 lat, pochowano ją w Kościele pw. Św. Krzyża w Żaganiu. W ostatniej drodze żegnało Księżnę Dorotę Talleyrand ponad 10 tysięcy ludzi: zwykłych mieszkańców i chłopów przybyłych z najdalszych wiosek księstwa. Okres jej panowania to okres wielkiego rozkwitu księstwa. Księżna wznosiła szpitale, fundowała ochronki, szkoły i stypendia dla zdolnych dzieci chłopskich. Nawet okropna zawierucha z roku 1848, która przetoczyła się przez Europę, łukiem ominęła jej włości. Któżby bowiem śmiał się zwrócić przeciwko takiej księżnej?




 
Wybór architekta nie mógł być przypadkowy  i złożyło się nań kilka przyczyn. Jak wynika z zapisów księżnej z maja 1840 roku Berlin, z racji swego ładu urbanistycznego i oblicza architektonicznego będącego przecież w znacznej mierze efektem działalności Karola Fryderyka Schinkla, wywarł na niej potężne wrażenie. Istotną rolę odegrały ponadto bliskie stosunki księżnej z pruską rodziną królewską, zapoczątkowane jeszcze w latach jej dzieciństwa, a nawiązane na nowo i zacieśnione z chwilą powrotu do Prus. One to niewątpliwie wpłynęły na powierzenie wykonania projektu pracującemu na zlecenie domu królewskiego Schinklowi, pełniącemu zresztą od roku 1838 funkcję dyrektora Krajowego Zarządu Budownictwa. Należy przypuszczać, że kluczowe znaczenie miała tu nawiązana wówczas znajomość księżnej, później przerodzona w przyjaźń, z właścicielem Glienicke - księciem Karolem i jego małżonką Marią księżniczką sasko - weimarską[17].
            Przechowywany obecnie w Archiwum Państwowym w Zielonej Górze inwentarz pałacu, spisany w latach 1845 - 1846 pozwala stwierdzić, że prace budowlane w Zatoniu z początku lat 40-tych XIX w. nie ograniczyły się jedynie do wprowadzenia zmian w zewnętrznej architekturze rezydencji. Układ i pierwotne przeznaczenie pomieszczeń parteru zachowano prawdopodobnie bez większych zmian: na prawo od sieni mieściła się Sala Biała, pełniąca funkcję salonu muzycznego, biblioteka i jadalnia (część południowa), tzw. nowa kuchnia i pomieszczenia z nią związane (część północna), jak również dwa pokoje przylegające do sieni od strony wschodniej. Po lewej stronie ulokowano natomiast tzw. Pokój Błękitny, buduar, pokój narożny i łazienkę (część południowa i południowo - zachodnia), a od ogrodu - tzw. Pokój Zielony i Pokój Szary. Program funkcjonalny drugiej kondygnacji został znacznie rozbudowany - reprezentacyjny przedpokój prowadził do tzw. Żółtego Gabinetu, Pokoju Zielonego i Pokoju Różanego (część wschodnia, trakt południowy), które przylegały do pomieszczeń północnego traktu (od ogrodu) - tzw. Zielonego Pokoju Narożnego i Pokoju Białego. Pokój Żółty (sypialnia księżnej), będący najważniejszym pomieszczeniem pałacu, usytuowany był w centralnej części południowego traktu i połączony z balkonem. W zachodniej części piętra znajdowały się: Salon Zielony, Salon Różany i Pokój Biały (trakt od strony ogrodu) oraz Szary Pokój Narożny i Pokój Błękitny (od strony fasady). W partii mezzanina ulokowano dwanaście pokoi dla służby, spiżarnię, tzw. starą kuchnię, pokój stangreta, strych oraz pomieszczenie służące do przechowywania wina.
            Wspomniany spis majątku ruchomego daje również wyobrażenie o wyposażeniu wnętrz rezydencji księżnej de Talleyrand - Périgord w Zatoniu. Spośród pomieszczeń na parterze na szczególną uwagę zasługuje wystrój biblioteki, w której znajdowało się marmurowe popiersie małżonki Karola Pruskiego oraz portrety Fryderyka Wilhelma IV, królowej pruskiej Elżbiety, księcia pruskiego Wilhelma (litografia) oraz kurlandzkiej pary książęcej (rodziców księżnej de Talleyrand). W jadalni przeważało malarstwo o treści religijnej („Zwiastowanie Marii”, „Maria i Elżbieta”, „Narodziny Chrystusa”) oraz weduty („Widok Rzymu” i „Widok Rzymu z oddali” pędzla Filipa Hackerta). W Pokoju Błękitnym znajdował się obraz „Maria z Dzieciątkiem”. W sypialni księżnej na pierwszym piętrze zgromadzono przede wszystkim portrety rodzinne, wśród nich wizerunki sióstr właścicielki Zatonia - księżnej von Hohenzollern - Hechingen (miedzioryt) i księżnej Acerenza, księcia de Talleyrand - stryjecznego teścia, Luizy księżnej Radziwiłł - matki chrzestnej i samej księżnej Doroty, ponadto portret księcia Wellingtona, jak również widoki należących do Talleyrandów zamków Valençay i Rochecotte. Ozdobę Salonu Zielonego stanowiły wizerunki papieża Grzegorza XVI, księcia kurlandzkiego i żagańskiego Piotra Birona (rysunek kredką) i jego małżonki, obraz „Madonna z Dzieciątkiem” oraz marmurowa grupa rzeźbiarska „Maria, Jezus i Józef”. Warto jeszcze wspomnieć o wystroju Pokoju Różanego, ma który składały się m.in. portrety przedstawicieli francuskiej rodziny panującej, tj. króla Ludwika Filipa, jego małżonki księżnej orleańskiej z domu księżniczki von Mecklenburg - Schwerin, córki Adelaidy oraz wnuka - Ludwika Filipa Alberta hrabiego Paryża. Z inwentarza wynika ponadto, że w Zatoniu zgromadzono znaczną kolekcję porcelany oraz mahoniowych mebli w stylu rokoko. Jeszcze w latach 40-tych XIX stulecia część ruchomego wyposażenia (w tym większość spośród wyszczególnionych powyżej portretów) trafiła do innych posiadłości księżnej de Talleyrand, tj. Żagania i Otynia[18].
            Projekt otaczającego rezydencję od strony północnej i wschodniej parku krajobrazowego, którego układ czytelny jest do dnia dzisiejszego, księżna powierzyła jednemu z najwybitniejszych XIX-wiecznych twórców z dziedziny ogrodnictwa i architektury krajobrazu, a mianowicie Piotrowi Józefowi Lenné (1789 - 1866), związanemu zresztą, podobnie jak Schinkel, z dworem pruskim, pełniącemu od roku 1824 funkcję dyrektora ogrodów królewskich. Lenné i Karol Fryderyk Schinkel niejednokrotnie pracowali razem, czego świadectwem są m.in. takie realizacje, jak zespół pałacowo - parkowy Glienicke, Charlottenhof oraz Babelsberg, a na terenie Śląska - założenia w Karpnikach, Mysłakowicach, Kamieńcu Ząbkowickim oraz Rogowie Legnickim[19]. Fakt, że zalicza się do nich również podzielonogórskie Zatonie w sposób dobitny świadczy o skali artystycznych aspiracji szlachty z terenu Środkowego Nadodrza. W przypadku księżnej de Talleyrand - Périgord należy dodatkowo stwierdzić, że jej działalność budowlana i artystyczna w Zatoniu stanowiła niejako zapowiedź dalszej aktywności w tej dziedzinie, która w szczególny sposób uwidoczniła się później w Żaganiu.


                                                                                                          mgr Katarzyna Adamek
fragment, wg 

W 1793 roku w książęcej rodzinie Piotra i Doroty Birona przyszła na świat Dorota - dziewczynka o kruczoczarnych włosach. Nikt pewnie się nie spodziewał, po najmłodszej z czterech córek, że będzie ozdobą europejskich salonów i jedną z najbardziej wpływowych kobiet XIX wieku. Rodzice - książęta kurlandzcy związani blisko z dworem Stanisława Augusta Poniatowskiego sprzedali carycy Katarzynie Kurlandię i przenieśli się do Żagania. Po upadku Polski żagański dwór stał się schronieniem dla królewskich muzyków, rzeźbiarzy i aktorów. W takiej atmosferze dorastała mała Dorota. Niewątpliwie największy wpływ na kształtowanie jej osobowości miał jej wychowawca i nauczyciel Scypion Piattoli. Alexander Edmund detalleyrandBył on cichym współtwórcą Majowej Konstytucji i bibliotekarzem ostatniego króla Polski. Jako obywatel świata miał jednak wieki sentyment do Polski i nie mogąc pogodzić się z przystąpieniem króla do zdrajców z Targowicy wypowiedział mu posłuszeństwo. Człowiek ten zaszczepił w młodej dziewczynie gruntowną znajomość polskiej kultury i historii. On też w młodym sercu podsycał uczucie do księcia Adama Czartoryskiego, którego chciał widzieć jako przyszłego męża Doroty. Rodzice jednak ułożyli się z Maurycym de Talleyrandem-Perigord, który zabiegał o rękę Doroty dla swojego bratanka Edmunda de Talleyranda-Perigord. Znaczący wpływ na decyzję miało osobiste zaangażowanie w sprawę cara Aleksandra I. Posłuszna woli rodziców w wieku 16 lat wyszła za mąż i wyjechała do Francji.
Karol Maurycy de Talleyrand-PerigordMałżeństwo wkrótce okazało się koszmarem. On hulaka, próżniak i hazardzista nie stwarzał nawet pozorów wierności. Ona dama dworu cesarzowej Marii Ludwiki, inteligentna, ambitna i gruntownie wykształcona systematycznie zdobywała uznanie otoczenia. Burzliwe losy związku, rozstania i powroty kończą się ostatecznie separacją. Niewątpliwy talent do zjednywania sobie przyjaciół, niezależny sposób myślenia i nietuzinkowa uroda to atrybuty, które szybko dostrzegł wuj Edmunda - minister Maurycy de Talleyrand. Wprowadził Dorotę na europejskie salony, gdzie szybko zyskała szacunek i poważanie, stając się najbliższą przyjaciółką i powiernicą Talleyranda. Aktywnie uczestniczyła w Kongresie wiedeńskim, u boku Maurycego prowadziła w Londynie francuską ambasadę. Znała chyba wszystkich najwybitniejszych tamtych czasów: Napoleona I i Wellingtona, Meternicha i Palmersona, Aleksandra I i Fryderyka Wilhelma IV, Ludwika Filipa i C. Cavoura.
Ale zainteresowania Doroty nie ograniczały się do świata polityki. Wyniesione z domu zamiłowanie do kultury i sztuki owocowały przyjaźniami z wieloma pisarzami, kompozytorami malarzami (R. Wagner, Delacroix, V. Hugo, H. Balzac). Z każdym potrafiła znaleźć wspólny język. Dorota de TalleyrandNikt nie mógł oprzeć się jej osobistemu urokowi. W 1817 roku uzyskała honorowy tytuł księżnej Dino.
Po śmierci Maurycego Talleyranda, który uczynił ją generalną spadkobierczynią, Dorota de Talleyrand wyjechała z Francji i osiedliła się w małym barokowym pałacyku w Zatoniu koło Zielonej Góry. Stanowił on część jej posagu. Lasy, łąki, plątające się pod nogami kury, jakże to wszystko musiało być inne od pałacowego zgiełku, z którym nie rozstawała się przez 30 lat. Księżna przestawia swój rytm życia i układa je na nowo. Pisze pamiętniki, porządkuje przechowywane z pieczołowitością listy od Czartoryskiego i Talleyranda. Odżywają w niej wspomnienia o księciu Poniatowskm, Grassim, Torwaldsenie. Coraz częściej spogląda z rozrzewnieniem na miniaturowy portret w medalionie Scypiona Piattollego, z którym się nigdy nie rozstawała. Wizytując okoliczne parafie, z wielką radością uczestniczyła we mszach odprawianych po polsku. Ale wspominanie przeszłości nie wypełniło jej życia do końca, ona tylko zbierała siły na nowe zupełnie nieznane jej dotychczas zadania. Spoglądając na oddalony o 40 kilometrów od Zatonia Żagań będący rodowy majątkiem rozpoczęła prawniczą batalię z siostrzeńcem o przejęcie praw nie tylko do pałacu, ale i do całego księstwa. Po 4 latach w roku 1844 otrzymała patent lenny od króla pruskiego i jako księżna żagańska powróciła do rodzinnego domu.
Dwie dekady panowania księżnej, to okres wielkiego rozkwitu księstwa. Szeroko zakrojone prace przy przebudowie pałacu w Zatoniu i Żaganiu oraz zakładanie parków idą w parze z wielkimi przedsięwzięciami filantropijnymi. Melioruje grunty, buduje wały przeciwpowodziowe, zatrudniając przy pracach zawsze najuboższych. Szpital w ŻaganiuOtacza ludzi opieką medyczną, z czasem budujeszpital w Żaganiu.
Funduje ochronki, szkoły i stypendia dla zdolnych dzieci chłopskich. Świadomie podejmuje działania o charakterze ekumenicznym. W budowanych szkołach nakazuje naukę katolikom i ewangelikom. Przy szpitalu stawia kaplicę wspólną dla wszystkich wyznań. Nic dziwnego, że zawierucha rewolucyjna 1848 roku jaka przetoczyła się przez całą Europę nie dotknęła jej włości. Któż by śmiał targnąć się na tak panująca księżną. I pewnie tą zwykłą wdzięczność prostego ludu ceniła sobie bardziej od atmosfery gęstej, od salonowych flirtów i intryg do jakich przywykła przez większość przeżytych lat. Wprawdzie Dorota de Talleyrand związała swoje życie z cząstką ziemi na krańcu Europy, to jednak Europa nie zapomniała o niej. Do Zatonia, a potem Żagania przyjeżdżali jej przyjaciele: król pruski Fryderyk Wilhelm IV, Franciszek Liszt, hrabia F. Lichnowski, Aleksander von Humboldt czy arcybiskup Dippenbrock.
Kiedy po ciężkiej chorobie na jaką zapadła po wypadku, do jakiego doszło podczas jazdy powozem z Zatonia do Żagania, zmarła 19 września 1862 roku. Za trumną razem z książętami szli zwykli mieszkańcy Żagania i chłopi, nawet z najdalej oddalonych wiosek księstwa. Dziesięcio-tysięczny kondukt żałobny żegnał swoją ukochaną księżną, towarzysząc jej do bram kościółka św. Krzyża, który kazała podnieść kilka lat wcześniej z ruiny.
To zdjęcie zrobiono księżnej na kilka miesięcy przed wypadkiem, jaki miała w drodze z Zatonia do Żagania.
Jarosław Skorulski

Różana świątynia

Niemal od samego pałacu w kierunku wschodnim rozciągała się wielka łąka nazwana od imienia siostry księżnej Doroty Łąką Joanny. Przypomina o tym granitowy głaz z napisem Johannen Wiese.
Otwarta przestrzeń zamknięta była widokiem na sztucznie usypany kopiec, na który można było wejść spiralną ścieżką. Na szczycie kopca stała wysoka drewniana altana pokryta trejażami, po których pięły się róże.
Altana posiadała nadbudówkę w formie wieżyczki. Balustrady na wieżyczce świadczą , że można było na nią wchodzić. Biorąc pod uwagę fakt, że większość drzew w tamtym czasie było jeszcze niezbyt wysoka, altana stanowiła punkt widokowy z którego można było podziwiać całą okolicę.

Złota brama

W miejscu, gdzie dzisiaj skręca się z głównej drogi do pałacu, stała kiedyś główna brama wjazdowa. Ostateczny kształt otrzymało to miejsce w roku 1871, kiedy to książę Aleksander Talleyrand przebudował je jednocześnie z cieplarnią i oranżerią pałacową. Chciał, aby wjazd do rezydencji był już przedsmakiem tego, co przybysze będą mogli zobaczyć chwilę później, gdy zbliżą się do pałacu. Kolejny powód wystawienia tak reprezentacyjnego wjazdu zapewne związany był z tym, że brama leżała przy szlaku z Zielonej Góry do Kożuchowa, a więc wszyscy przejeżdżający mogli podziwiać ozdobny wjazd świadczący o zamożności właściciela. Skoro na starych litografiach podpis głosi „Goldenes Thor” to z pewnością musiała być pozłacana i w blasku zachodzącego słońca wyglądać imponująco.
Po obu stronach bramy były furty połączone z ośmiobocznymi kordegardami (wartowniami). Furty oraz oprawy okien w kordegardach wykonane były z piaskowca. Jeszcze w latach 70-tych minionego wieku, częściowo zrujnowane stały te budynki zaznaczając wjazd do parku. Zostały one rozebrane ze względu na zagrożenie, jakie stwarzały ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo drogi. Podczas remontu drogi w 2009r. i wyznaczania nowej zatoki autobusowej były widoczne częściowo fundamenty tych budowli. Gdyby odbudować je w dawnym miejscu stałyby dzisiaj częściowo na granicy drogi i zatoczki autobusowej.
(...)

Domek ogrodnika

Niski, drewniany, kryty strzechą domek usytuowany przy drodze na Marzęcin siermiężnością swoją nie pasował do pałacowego otoczenia. Przy domu z dwuspadowym dachem była niewielka przybudówka dochodząca prawie do bocznej bramy parkowej. Ale wzorem rezydencji zachodnich w założeniach pojawiały się w tak zwanej części angielskiej ogrodu elementy architektury wiejskiej. Francuscy monarchowie w ogrodach Wersalu kazali nawet wybudować nawet całą wioskę, w której przebierając się za wieśniaków uprawiali warzywa, karmili drób i łowili ryby w stawie. Być może zatoński wiejski domek będący mieszkaniem ogrodnika, a usytuowany na skraju parku był takim akcentem.
Na starej XIX wiecznej gwaszy widzimy go w romantycznej scenerii drzew spowitego pnączami. Podwórze drewnianego domu nie miało jednak nic wspólnego z wiejską zagrodą. Przed domem był okrągły, zadbany trawnik. Po bokach, wzdłuż alejek, znajdowały się kwiatowe klomby. Tuż obok, po lewej stronie, płynie strumień nad którym przerzucony był mostek. Strumień przechodził, po kilkudziesięciu metrach, w sztuczny staw z niewielką wysepką. Całość zagrodzona była groblą spiętrzającą wodę, która pozwalała nawet w suchych letnich miesiącach zachować ten niewielki akwen. Niemal na wprost domu ogrodnika usytuowane było jedno z trzech sztucznych wzniesień znajdujących się w parku. Wiejski domek wraz z otoczeniem musiał stanowić jeden z piękniejszych fragmentów zatońskiego parku. Księżna Dorota w swych pamiętnikach kilkakrotnie odnosi się do parku i ogrodnika pod datą 13 czerwca 1840 roku zapisała uwagę, że Tutejszy ogrodnik pochodził z królewskich ogrodów w Charlotenburgu, a nauki pobierał w Monachium i Wiedniu.



Bibliografia:
Acta betreffend Abschrift der Verhandlungen vom 4 Juni 1845 und 25 April 1846, die Revision, Vervollständigung und Uebergabe des Günthersdorfers Schloß Mobiliars, sygn. A 245 (AP Zielona Góra, Archiwum Książąt Żagańskich)  
Foerster A., Geschichtliches von den Dörfern des Grünberger Kreises, Grünberg 1905
Gothaishes genealogisches Taschenbuch auf das Jahr 1848, Gotha o. J.
Irrgang W., Bemerkenswerte Parkanlagen in Schlesien, Dortmund 1978
Kalinowski K. Architektura doby baroku na Śląsku, Warszawa 1977
Klose M., Die Herzogin von Dino in Günthersdorf, Heimatkalender für die Kreise Grünberg u. Freystadt, Grünberg 1930
Lukas E., Pałac w Zatoniu, Zielona Góra 1972 (archiwum PSOZ w Zielonej Górze)
Prussia. Art and Architecture (praca zbiorowa), Cologne 1999
Radziwiłł A. (red.), Aus der Chronik der Herzogin von Dino, Berlin 1911
Skuratowicz J., Dwory i pałace w Wielkim Księstwie Poznańskim, Międzychód 1992
Weber R., Schlesische Schloesser, Bd. 2, Dresden – Breslau 1910
Wutke, Codex Diplomaticus Silesiae, Bd. XXIV, Breslau 1908.
 
...

Aktualności z Urzędu Miasta